Wełniaste Podejście do Literatury

Gdy praca wre...

18 lipca 2013 ,

"Pisząc nie trzeba tak wyczerpywać przedmiotu, aby nic nie pozostało dla czytelnika. Nie chodzi wszak o to, aby ludzie czytali, ale aby myśleli." - Monteskiusz


Od kilku dni nieludzko wczesną drogę do pracy przebywam sobie z lekkim objazdem przez Stambuł.
Dzięki temu nie ma mnie pośród smutnych i niewyspanych twarzy. Umykam sobie, by spojrzeć na poranną mgłę nad Bosforem, na kolorowe targowiska, posłuchać krzyków handlarzy, poczuć kręcący zapach miliona przypraw. Żeby dostrzec otaczające mnie kolory, zamykam oczy jeszcze bardziej. I chłonę całą mocą wyobraźni miejsce, którego w rzeczywistości nigdy nie widziałam, a które wydaje mi się z każdą stroną coraz lepiej znane...

Raz, pod wpływem przeczytanej powieści porzuciłam na chwilę codzienność, spakowałam jeszcze wtedy nie-męża i wyjechałam. A może zrobić to ponownie?

Cóż. Jeszcze parę godzin obowiązków związanych z poważną dorosłością i powrót.
Również przez Stambuł. Być może nadkładam mocno drogi, ale wiem już, że warto.
A gdy zakończę wycieczkę - opowiem jak było.



Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: