Wełniaste Podejście do Literatury

CzarLa. Poszukiwacze - Tony DiTerlizzi

5 listopada 2013 , ,

"-Gdy jest zagadka do rozwikłania, prawdziwe pytanie brzmi: Czy powinienem ją rozwiązać? Czy naprawdę muszę poznać odpowiedź?
- Tak. Muszę poznać odpowiedź - oświadczyła Eva i wkroczyła w spalone ruiny swego domu". - Tony DiTerlizzi


Do niedawna sądziłam, że baśnie nierozerwalnie łączą się z obecnością w nich księżniczek, królewiczów, pantofelków, wrzecion i kilku krasnali. I może jeszcze jakiejś żaby. Inny rodzaj magii poznałam za sprawą "Baśni z tysiąca i jednej nocy". Zresztą, baśnie czytane czy też opowiadane przez rodziców często stanowią pierwszy kontakt dziecka ze światem fantazji. A przynajmniej mój stanowiły. Okazało się jednak, że współczesne baśnie mogą wyglądać zupełnie inaczej. Królewnę zastąpi zwykła dziewczynka, królową zostanie wielozadaniowy robot, a magicznym zwierciadełkiem - Omnipod.

Dwunastoletnia Eva Dziewięć żyje w swoim małym Sanktuarium pod ziemią. Towarzyszy jej Mat, automat dbający o jej edukację, prawidłowy rozwój i stan zdrowia. Poza robotem Eva nie widziała nigdy innej istoty żywej, czy chociażby ożywionej. Poza Sanktuarium nie widziała innego miejsca. Dwanaście lat jej życia zamknięto w podziemiu, bez możliwości wyjścia poza. Oczywiście, przez cały czas Mat przekazywała jej stosowną wiedzę o życiu "na zewnątrz" tak, by pewnego dnia, gdy Eva będzie już gotowa, mogła wykorzystać ją w praktyce. Dzień ten nastaje jednak zdecydowanie za szybko. Do sanktuarium wkrada się intruz, który urządza sobie na Evę Dziewięć polowanie. Dziewczynka zmuszona jest opuścić swój dom i po raz pierwszy przekonać się na własnej skórze, że wszelkie pobierane nauki o znajdującym się ponad nią świecie, może sobie wsadzić w DUże pudełko z plakietką "bzdury" i umieścić na strychu zapomnienia. 

Eva Dziewięć nie jest królewną. Jest mocno zagubiona. Prawdziwy świat, który ogląda na własne oczy, ciągle otrzymuje od jej Omnipoda kategorię: brak danych, nieznany organizm, nie rozpoznano. Wszystko jest obce. Jednak pytania dręczące Evę ciągle niezmienne. Czy jest jedynym człowiekiem? Dlaczego wychowywał ją robot? Gdzie może być jej mama? Jakim cudem las może chodzić? Gdzie ona właściwie jest? Nie zamierza jednak czekać, aż rycerz na białym koniu "przykopytkuje" do niej ze stosownymi odpowiedziami. Postanawia wszystkiego dowiedzieć się sama. Bo współczesne baśnie opowiadają o losach współczesnych królewien, a współczesne królewny biorą swoje życie w swoje ręce i poszukują wyjaśnień na własną rękę. Sił dodaje jej schowana w kieszeni CzarLa. Skoro wszechwiedząca technika okazała się nic nie wiedzącą  kupą złomu...


Ktoś mógłby powiedzieć, że w takim wypadku nie będzie już mowy o baśni. Cóż. Czy krasnoludek jest jedynym wyznacznikiem literackiego gatunku, bez którego nie można czegoś nazwać baśnią? (: Uczucie, że właśnie porwał mnie odmienny świat, a jego magia wybucha mi przed oczyma, że wraz z bohaterami odbywam podróż, poznaję ideały zachowań, ożywioną przyrodę, niestworzone stwory i obserwuję walkę dobra ze złem to mało, by nazwać coś baśnią? Nie. Bo baśń pozostanie baśnią. Nawet, jeżeli staje się po prostu bardziej współczesna. "CzarLa" jest opowieścią dla dzieci małych i dzieci już dorosłych. Małe znajdą w niej przygodę, sporą ilość przepięknych obrazków - dzieł samego autora, a także alfabet, którym posługują się mieszkańcy planety, a którego odczytywanie lub używanie samo w sobie stanowić będzie zabawę. Dorosłe zaś będą miały okazję przypomnieć sobie klasyczne pytania egzystencjalizmu: "kim jestem, skąd pochodzę i dokąd zmierzam" i rozważyć różnicę między poznaniem a priori i a posteriori za sprawą wędrownego filozofa Tułaczowca Kitta. 

"CzarLa. Poszukiwacze" jest tomem pierwszym trylogii. Nie mam jeszcze dzieci, nie będę więc kłamać, że zbieram całość dla nich. Zbiorę ją dla siebie, bo mnie urzekła. A z dzieciakiem się podzielę. W stosownym czasie (:


___________________________________________________________
tytuł: Czarla: poszukiwacze (The Search for WondLa)
autor: Tony DiTerlizzi
tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
wydawnictwo:  ZNAK
data wydania: 23 września 2013 r.
ISBN: 9788324019557
ilość stron: 472

Powiązane tytuły

4 komentarzy

  1. Zaciekawiłaś mnie tą na pozór bajkową historią. Poszukam w mojej bibliotece:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz może kiedy kolejna część?

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: