Wełniaste Podejście do Literatury

Czas się oficjalnie powyzywać!

6 stycznia 2014

Spokojnie, nie mam zamiaru nikogo obrażać (:

Stawianie przed sobą celu i dążenie do jego realizacji to cegiełka do osobistego rozwoju. Długoterminowy cel testuje przecież naszą wytrwałość i determinację. Czy 365 dni na 170 centymetrów w książkach to dużo? Postanowiłam się przekonać i przyłączyć do tegorocznej edycji: Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu. A co!

Zasady są bardzo proste i większości z Was zapewne doskonale znane z lat ubiegłych:
W ciągu 2014 roku należy przeczytać tyle książek, by ustawione w stos odpowiadały lub przekroczyły wzrost czytelnika. Próbuję wyobrazić sobie ten stos. Ile właściwie powinno ich być?

BookzNami poinformował mnie, że powinnam czytać 93 strony dziennie, co da mi około 85 tytułów niezbędnych, by ustawić odpowiadającą mej osobie wieżę. Sporo. Lekko zwątpiłam. Ubiegły rok zakończyłam z 55 książkami na koncie i teraz zastanawiam się, czy podołam 30 książkom więcej. Najwyżej pocieszę się, że przynajmniej 52 Książki to dla mnie pikuś (;

Dokładne informacje o wyzwaniu oraz gadżecik z suwakiem do wyliczenia, ile książek przyjdzie nam w przybliżeniu przeczytać przy waszym wzroście, znajduje się na stronie portalu BookzNami (<-- klik).
A jeśli ktoś czyta e-booki, to to narzędzie pomoże mu przeliczyć ilość elektronicznych stron na odpowiadającą im grubość w papierze.

Czemu nie spróbować? Ktoś przecież wcześniej dał temu radę. Może ktoś z Was?
Kot mniePilnowacz



Powiązane tytuły

5 komentarzy

  1. No nie wiem... może mi się uda, musiałabym przeczytać 166 cm:) Sporo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chęci to podstawa.
      Na koniec roku sobie pogratulujemy albo uznamy, że tak "niewiele" zabrakło, że właściwie to tak jakby się udało (;

      Usuń
    2. Super akcja! Helena G. Pocieszę Cię, że ja mam do przeczytania o 10 cm wiecej:) swoją drogą to trzeba mieć niezłą wyobraźnie, żeby liczę przeczytanych książek wyrazić w takiej postaci (stronowzroście?).
      Popieram w stu procentach i życzę wytrwałości w dążeniu do celu.

      Usuń
  2. To ja musiałabym przeczytać o 2 cm więcej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko o jedną książkę więcej.
      A poza tym w podsumowaniu widziałam, ile potrafisz przeczytać w roku (i w poprzednich latach...).
      I nie mam pojęcia, jak Ty to robisz. Nie sypiasz? (:

      Usuń

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: