Wełniaste Podejście do Literatury

Papierowe cuda-cudeńka, czyli odzysk nietypowy

18 grudnia 2014 ,

Dziś nie będzie zbyt wiele treści. Dziś będą obrazy. Pokażę Wam, w jaki sposób można wykorzystać książki i gazety, które ze względu na swój zaawansowany wiek (lub też udział małych dziecięcych rączek) już się rozsypały. Bo święta świętami, bombki bombkami, a przecież o sukience na sylwestra też trzeba pomyśleć. Dziś na Wełniastym moda, bo Wełniaste znalazło sposób na jednorazowe zostanie szafiarką.

Choć zapewne głośno szeleszczące i niekoniecznie wygodne, a także obłożone niemałym ryzykiem pocięcia sobie (lub komuś) w tańcu palców, wyglądają ładnie, a czasem nawet pięknie. A jakby impreza okazała się nudna - można zabijać czas do północy czytając, bo na wysokości kolan przyczepiło się fragmenty swojej ulubionej powieści, albo jakiejś niedokończonej. Zdecydowanie mogłabym w którejś z nich wystąpić, choćby dla żartu (:

 









I żeby nie było, że nie ma - coś dla męskiego mola książkowego:

Dziś szafiarstwo, za tydzień może polityka, a za dwa wypowiem się jako specjalista od miodu lipowego, o ile uda mi się tylko połączyć to z książkami.
Achievement 'You're Doing it Wrong' in progress.
To co, którą sklejamy-składamy? ^^




Wszystkie obrazki (poza ostatnim) znalezione zostały na stronie www.pinterest.com

Powiązane tytuły

27 komentarzy

  1. No pięknie. Podoba mi się ta druga kieca, ale chyba nie miałabym czym jej aż TAK wypełnić;p
    Jak na samym końcu zobaczyłam odniesienie do proving grounds to aż parsknęłam. Wiedziałam, że to musiało być po coś. Jesteś niemożliwa, Owco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie to wielka przenośnia.
      Mówiłam już, że cieszę się z popełnienia postu o hordzie, dzięki któremu tu przyszłaś? (:

      Usuń
  2. Kiedy dorosnę, chcę być panią z drabiny ;P Piękność <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód lipowy połączysz bez problemu, znam już Twoje możliwości. Ale gdybyś tak o ciężkim sprzęcie budowlanym coś machnęła? Tak, to by było coś :D

      Usuń
    2. Mogę zapewnić jedynie drabinę. A ciężki sprzęt budowlany zabrzmiał mi ciekawie.
      Zobaczymy co przyszłość przywiezie (:

      Usuń
    3. I to mi się podoba - jesteś taka otwarta na nowe przygody ;)
      PS Wczoraj nie oglądałam :( Trzeba nadrabiać czy niekoniecznie? :)

      Usuń
    4. Ja za to oglądałam już trzeci raz, więc jeden Ci odstępuję i jest wszystko cacy.
      Widzimy się zatem za tydzień na "Kochanku królowej". Obowiązkowo.
      Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało.

      Usuń
    5. Tak jest, psze pani :D

      Usuń
  3. W tamtym roku wykorzystałem stare gazety do pakowania prezentów i wykonania paru ludowych śnieżynek. Widzę jednak, że do szczytów papierowej kreatywności jest mi jeszcze bardzo daleko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w tym zrób swojej dziewczynie suknię z gazet. Co tam sztampowe książki (;

      Usuń
  4. Zjawiskowe! Bardzo praktyczne, zawsze można sobie poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Też widzę w tym potencjał.

      Usuń
    2. I już na żadnej imprezie nie zawieje nudą! :D

      Usuń
  5. Tylko te stroje nie nadają się na tę porę roku... Dzisiaj parę razy odcinali mi prąd, więc w tym ubraniu wolałabym się nie zbliżać do świeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to na sylwestrowy bal mola książkowego przecież! Też bym w tym raczej nie zbliżała się do ognia ;p

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o sylwestrowy wieczór, znając życie może być jeszcze gorzej z prądem... :)

      Usuń
  6. Z jednej strony praktycznie - można sobie poczytać, z drugiej - ładne to, ale z trzeciej - jak zacznie padać... To się może skończyć źle. A o miodzie lipowym to można przy okazji powieści... na przykład ,,Sekretnego życia pszczół" czy Kubusia Puchatka, o! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że ktoś dostarczy mi inspiracji!

      Usuń
  7. Można by kiedyś w takiej wyjść na imprezę ;) Chociaż lepiej z gazet, bo nawet jak książka się rozsypuje, to grzechem jest ją niszczyć bardziej.
    www.rozdzial5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapitalne są te wszystkie suknie. Ale osobiście chyba nigdy nie włożyłbym garnituru z papieru. Nie lubię pogniecionych rzeczy... :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie to wygląda na zdjęciach i pomyśleć co jest w stanie zrobić człowiek z papieru :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne to! :D Zrobię taką dziewczynie na urodziny, się ucieszy!
    A nie, zaraz!
    Czekaj...
    No tak... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne! Przy moich zdolnościach manualnych to jednak spore ryzyko, bo i książka by przepadła i stroju by nie było. :-/
      Cudnie było tu dziś wpaść i poczytać. Wiercę się niecierpliwie w oczekiwaniu na kolejne tematy. :-) :-)

      Usuń
    2. Z tego zachwytu, aż wskoczyłam pod komentarz innego Czytacza. ;-P

      Usuń
    3. Raczej nie ma nic przeciw (;

      Usuń
  11. [Wpadła pomachać, pozdrowić i trochę śniegu pochwycić. ;-)]

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: