Wełniaste Podejście do Literatury

Iza Klementowska: Samotność Portugalczyka

13 lipca 2015 , , , , ,

"As conversas são como as cerejas, vêm umas atrás das outras – Rozmowy są jak czereśnie, przychodzą jedne po drugich.
Bo conversa, czyli rozmowa, jest tu ważna." - Iza Klementowska

Idę wąską uliczką. Gdy wyciągnę ręce na boki, dotykam dłońmi ścian. W Lizbonie i innych portugalskich miastach jest takich wiele. Zaczyna zmierzchać i w powietrzu czuć zapach morskiej wody. W ciągu nagrzanego słońcem dnia niemal go nie zauważam. Wieczorami jest intensywniejszy. Wdycham więc głęboko. Kilka kroków przede mną idzie moja przewodniczka. Iza o spojrzeniu wzbudzającym sympatię. Iza opowiadająca te swoje historie w taki sposób, bym mogła się bez pamięci w tym kraju zakochać. 

Poszczególne opowieści Izy są jak przywiezione do Portugalii przez Maurów azulejos - mimo że każda jest inna, to ułożone odpowiednio tworzą spójny obraz, którym można się zachwycać. Mam do nich słabość, do mozaik również. Na szczęście moja przewodniczka rozumie, że bardziej od muzeum w mieście interesuje mnie człowiek z tego miasta. Bo to ludzie tworzą miasto. Iza prowadzi mnie więc do różnych drzwi. Przedstawia różnym ludziom, którzy - być może zachęceni tym jej wzbudzającym sympatię spojrzeniem - otwierają się przed nami. Choć Portugalczycy, jeśli chodzi o opowieści z przeszłości i ich prywatne życie, są raczej zamknięci w sobie.

Niby spacer po Lizbonie, a tak naprawdę dotyczy całej Portugalii. "Samotności Portugalczyka" to zbiór rozmów-reportaży, które są utrzymane w raczej nostalgicznym tonie. I właśnie takie lubię. Pozwalają poznać historie z życia Portugalczyków rozgrywające się na tle dyktatury António de Oliveira Salazara, jak również te związane z Rewolucją Goździków. Pomagają zrozumieć portugalskie kobiety, które po wiekach życia ze świadomością bycia spychanymi na margines przez mężczyzn, historię i Konstytucję, postanawiają to zmienić. Te opowieści starają się zarysować ramy niechęci Portugalczyków do obcych, jak również próbują wydobyć od nich przemyślenia dotyczące kolonializmu. Łatwe to to nie jest, bo o rzeczach, które rzucają  na portugalski naród negatywny cień, które są niewygodne, Portugalczycy nie chcą rozmawiać. Nawet światowej sławy pisarz Gonçalo M. Tavares daje się na tym złapać. Jednak na każdy inny temat rozmawiają bardzo chętnie. Wręcz namiętnie. Rozmowy dla Portugalczyków są niezwykle ważne, dlatego nie siadajcie na ławce, na której już ktoś siedzi, jeżeli nie macie ochoty rozmawiać. Obrazicie go w ten sposób.

Te opowieści ukazują zwyczajnych ludzi - lizbończyków z urodzenia, emigrantów z kolonii szukających w Lizbonie szczęścia, obywateli Europy, którzy sami nie wiedzą, czy stanowią jej początek, czy koniec. W większości są to osoby, w sercach których przeszłość pozostawiła jakieś blizny, a jeżeli nawet nie dotyczy to ich bezpośrednio, to naznaczeni są ich rodzice lub dziadkowie. Zwykli ludzie od zawsze pozostawieni sami sobie, zmęczeni i samotni. Mieszkańcy kraju, którzy wiecznie czują się wypychani przez Hiszpanię łokciem z mapy naszego kontynentu. Spoglądają ku wodom Atlantyku, popijają wino, snują swe historie i nucą piosenki fado.
Mogłabym tak sobie siedzieć i słuchać ich godzinami.



_________________________________________________
tytuł: Samotność Portugalczyka
autor: Iza Klementowska
wydawnictwo:  Czarne
data wydania: 25 sierpnia 2014 r.
ISBN: 978-83-7536-830-7
ilość stron: 208
Samotność portugalczyka [Iza Klementowska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: