Wełniaste Podejście do Literatury

Spotkania: A może nad morze? Z książką 3 - wełniastym okiem.

20 lipca 2015 ,

W ramach wstępu podzielę się tylko takim spostrzeżeniem. 
O pierwszym spotkaniu jedynie czytałam. Nawet przez myśl mi nie przeszło, by się zgłaszać.
Rok temu szłam niepewna i dwukrotnie chciałam zawrócić, bo wydawało mi się, że robię coś okropnie głupiego - idę tam, gdzie nikogo nie znam, co ja tam będę robić? O czym rozmawiać? Ale zebrałam wełnę w troki i poszłam.
Na tegoroczne trzecie spotkanie niemal leciałam. Bo nie warto się bać (:


I znowu nie będzie (za)wielu słów.
Będzie tylko świat widziany wełniastym okiem.
___________________________
Rozdział 1: Miejsce
Zatoka Sztuki w Sopocie, nad którą na moment zawisła wizja deszczu...
...ale się z czasem rozpłynęła.
Piękna biała Sala Morska, którą mieliśmy tylko dla siebie.
___________________________
Rozdział 2: Ludzie
Zaraz przy przejściu należało dać się podpisać...
...i oddać Janince przyniesione na Bookcrossing książki.
No a potem powoli zajmowaliśmy miejsca. Trzeba było przecież oficjalnie zacząć.
Tegoroczne organizatorki A może nad morze? Z książką 3 (od lewej):
Beata - Bookfa z Lost in the library 
Aleksandra z Aleksandra czyta
oraz Dominika z Czytam, bo lubię.
___________________________
Rozdział 3: To wszystko, co udało mi się uchwycić między rozmowami, czyli niewiele
Chodzi plota, że spotykamy się tylko dla babeczek.
Dementuję.
Górki książków były tu...
...górki książków leżały tam.
Znalazła się nawet sałatka z arbuzem, w składzie której oficjalnie arbuz się nie znalazł.
Ale Dofi postanowiła to sprawdzić. Na talerzu arbuz nieoficjalnie był.
- Ja Baran, ty Owca - coś niesamowitego - rzekła Cytryna.
- Book tak chciał - odpowiedziała Owca.
Dominika z Book jeden wie przytaknęła.
A na wspólnym zdjęciu Cytrynę, Owcę i Booka (co wie) uchwycił pisarz Karol Kłos.
Jak komuś książków było jeszcze mało, mógł mieć więcej.
Książki urywały ręce. Niemal.
Żeby nie było zbyt łatwo, trzeba było też trochę pomyśleć, by je zdobyć.
Ale myślenie w grupie jest łatwiejsze i o wiele zabawniejsze.
Było wszystko, czego potrzeba, by cudownie spędzić czas, za co serdecznie dziękuję organizatorkom (:


Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: