Wełniaste Podejście do Literatury

Richard Fariña: Wszystko się spieprzyło, ale chyba będzie lepiej

29 września 2015 , , ,


"Pełnia księżyca. Pożądliwym spojrzeniem wypatrywał gwiazd, wznosząc ku górze wyimaginowane koźle rogi. Wracała pewność siebie. Ruszył przez ponure moczary, otaczające dom Blacknesse'a, lekko trącał wiszące maski, syczał na purpurowe i cynobrowe kikuty pniaków, mamrotał pod nosem bezsensowne zaklęcia i przysięgi, rzucał klątwy na wszelkie upiory, które zechciałyby go obsiąść niczym olbrzymie, roznoszące malarię komary." - Richard Fariña

Co jest ważne? Kontekst kulturowy jest niezwykle ważny.
Lata 60-te przetoczyły się przez Stany Zjednoczone potężną kontrkulturową falą. Nową falą. W literaturze, sztuce, teatrze, mentalności społecznej. Wszędzie! Fala ta wyniosła beatników - ich filozofię oraz twórczość. Na tej fali popłynęli później hippisi ze swoimi wolnościowymi ideałami. Tama pruderii, konwenansów, sztywnych reguł tego, co wypada, co jest dobrze widziane, a co nie, pękła pod naporem rewolucji obyczajowej i sprzeciwu przeciw zaściankowej moralności dotychczasowych pokoleń. W latach 60-tych wybrzmiewały głośne i stanowcze "Nie!" w niemal każdej sferze dotychczasowego życia społecznego, politycznego i kulturowego. Przede wszystkim wrzało na kampusach uniwersytetów stanowych, ale rewolucja nie ominęła też Ivy League.


Bo właśnie do kampusu jednej z prestiżowych amerykańskich uczelni powraca bohater "Wszystko się spieprzyło, ale chyba będzie lepiej". Gnossos Pappadopoulis, którego nazwisko aż się prosi o przekręcanie (co też z radością czyniłam). Włochaty Kubuś Puchatek, uznawany dotychczas za zmarłego, zostaje przyjęty przez znajomych z entuzjazmem i z miejsca wplątany w mnóstwo dziwnych kampusowych historii. Choć uchodzi za legendę, sam jest bardzo zdystansowany do wszelkich inicjatyw. Poświęca czas na rozmyślanie, picie, ćpanie i podjadanie sera feta, czyli odrywanie się od rzeczywistości. Poza tym interesują go panienki i przeraża Małpa-Demon. Całe to przygotowywanie rewolucji na kampusie, o którym wszyscy tyle mówią, ma generalnie gdzieś. Te przygotowania nie mają jednak gdzieś jego.

Historia ta jest opowiadana w niezwykłym tempie, ze swoistą swadą, językiem narkotycznych wizji z zaskakującymi przebłyskami trzeźwości. Jest kuriozalnie, niemal groteskowo. Wszystko wydaje się być chaotyczne, często bez sensu, jednak prawda jest taka, że to ma sens, a opowiadane jest w kolejności zmierzającej ku konkretnemu celowi. Choć szczerze powiedziawszy humor w powieści postawiłabym pod znakiem zapytania, to jednak historia zemsty głównego bohatera na ukochanej niewątpliwie w pamięci pozostaje. - Touché! - rzekło Wełniaste, przygryzając plasterek absurdu.

Wrażenie?
To jest kontrkulturowy worek z chaosem, pisany wbrew jakimkolwiek regułom. Miejscami mnie męczył, miejscami zaś nie mogłam przestać czytać. Szaleństwo! Mamy tu powieść pikarejską, jak również powieść drogi, romans, sensację, kryminał, gangsterkę, rewolucję na małą skalę i całkiem poważną w skutkach rewolucję na Kubie. To wszystko tutaj jest. Wszystko się zmieściło w tej jednej niesamowitej i zarazem w biograficznej powieści, gdyż Richard Fariña żywo czerpał inspirację z własnego życia. Powieść odniosła w USA w swoich czasach ogromny sukces i do dziś uznawana jest tam za jedno z ważniejszych dzieł amerykańskiej literatury i kontrkultury. A co się stało z panem Fariña? Tuż po wydaniu "Wszystko się spieprzyło...", po jej nagłym i niebywałym sukcesie, autor wsiadł jako pasażer na motocykl z przypadkowo poznanym na imprezie człowiekiem. Pojazd ruszył, popędził i wypadł z drogi na zakręcie. Kierowca wyszedł z tego niemal bez szwanku. Richard Fariña zginął na miejscu. Dopadła go Małpa-Demon...

Są tacy, którzy twierdzą, że wszystko zaczęło się jeszcze wcześniej... (;
I've been Down So Long, It Looks Like Up to Me.






_________________________________________________________________________________
tytuł: Wszystko się spieprzyło, ale chyba będzie lepiej (Been Down So Long It Looks Like Up to Me)
autor: Richard Fariña
tłumaczenie: Tomasz Kłoszewski
wydawnictwo:  Officyna
data wydania: maj 2014 r.
ISBN: 978-83-62409-35-8
ilość stron: 320
egzemplarz recenzencki

Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: