Wełniaste Podejście do Literatury

Co w księgarni zabeczy: listopad 2015

29 października 2015


Prawda jest taka, że przed CwKZ miał być w tym tygodniu zamieszczony jeszcze jeden tekst o książce, ale z powodów brakokomputerointernetowych nie udało mi się niestety przepisać myśli na wełniaste. Niespodziewanie w mym świecie nastał swoisty bunt maszyn. Oczywiście starałam się coś wymyślić. Posunęłam się nawet do próby spisywania refleksji po przeczytanej lekturze za pośrednictwem telefonu, ale wytrzymałam jeden czterozdaniowy akapit... Cóż. Jestem blogerem starej daty - nie potrafię blogować na smartfonie. Opowieść o książce dostaniecie zatem zaraz po weekendzie, a tymczasem przespacerujmy się wspólnie między półkami i zróbmy przegląd listopadowych propozycji wydawniczych. 
____________________________
"Co w księgarni zabeczy" to subiektywny wybór kilku książek, które mają pojawić się na rynku w nadchodzącym miesiącu, a które zwróciły czymś (okładko-tytuło-autoro-opisem) moją uwagę. To takie książki, o których pomyślałam sobie: to może być fajne - przeczytałabym sobie.
Dlatego właśnie jest to lista obrośnięta 100% wełną subiektywizmu.
I kropka!
____________________________

 

Nelle Harper Lee: Idź, postaw wartownika (Filia, 4-11-2015) - choć powieść powstała już w latach 50-tych XX wieku, wydano ją dopiero teraz. Wielki powrót autorki "Zabić drozda" oraz jej Skauta (zwanego też Smykiem) i powrót czytelnika do Maycomb na południu Ameryki. Przyznaję, że szczególnie ciekawi mnie informacja o tym, że podobno po lekturze "Idź, postaw wartownika" czytelnik inaczej spogląda na wcześniejszą powieść pani Lee. Chciałabym to sprawdzić. Podrzucam dla ciekawskich i niecierpliwych fragmencik zamieszczony w The Guardian: o tutaj.

Orhan Pamuk: Dziwna myśl w mej głowie (Literackie, 5-11-2015) - uwielbiam opowieści o miastach. Przez pryzmat ludzkich bohaterów przyglądam się bohaterowi niememu, miastu właśnie. Orhan Pamuk dokładnie taką opowieść nam prezentuje. Tuż za placami kilku pokoleń rodziny Mevluta. W normalnych okolicznościach powinnam wspomnieć o latach literackiego milczenia autora i mojej radości z jego powrotu, ale przy tej pani powyżej te jego kilka lat wypada okropnie blado. Dlatego nie wspomnę. Link do wełniastej opowieści o książce - klik!

Karl Ove Knausgard: Moja walka 3 (Literackie, 18-11-2015) - kolejna część skandynawskiego fenomenu, który również i w naszym kraju cieszy się ogromnym powodzeniem. Wiem, że wiele osób czeka na kolejne części niczym fani SPLiO na "Wichry zimy", a ma ich być w sumie sześć. Problem polega na tym, że do tej chwili nie przeczytałam części pierwszej, choć oczywiście jest na mojej liście koniecznie do przeczytania od samego początku, czyli od chwili jej wydania. Dlatego w dużej mierze wspominam tutaj o części trzeciej dla zmobilizowania samej mnie. Czytaj, cholero!

 

Ursula K. Le Guin: Sześć światów Hain (Prószyński, 3-11-2015) - sześć światów w jednym tomie, czyli zebrany do kupy niecały cykl Ekumena, na który już czeka odkurzone miejsce na wełniastej półce. Tralalala, Las znaczy Świat (: Spoglądając na przygotowany wstępnie stosik oraz to, co jeszcze do niego dojdzie, widzę wyraźnie, że moje wczesnozimowe lektury będą przeważająco (i dosłownie) fantastyczne. Mówi się, że organizm sam wie najlepiej, czego potrzebuje. Do tej pory sądziłam, że chodzi tylko o witaminy... (:

Anna Kańtoch: Tajemnica nawiedzonego lasu (Uroboros, 4-11-2015) - Ninę Pankowicz polecił mi kiedyś pewien Kapuć. Znałam już wtedy panią Annę z pierwszego tomu "Przedksiężycowych", a ta cała Ninusia wydała mi się raczej lekturą dla młodzieży (mówię o "Tajemnicy Diabelskiego Kręgu"). Byłam zdziwiona jego wyborem, ale zaczęłam czytać. No i teraz jestem jedną z tych, co czekają na powrót Niny (:

Opracowanie zbiorowe: Historia komiksu w Polsce i na świecie (Dragon, 9-11-2015) - z miejsca pomyślałam, że to może być doskonały prezent dla Ulubionego, jednak sam opis i okładka nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenia, że bum!bam! i lecę brać w ciemno. W tym wypadku najpierw należy zajrzeć, zapytać, ocenić co jest w środku. Ale ogólnie - byłoby naprawdę fajnie, gdyby to było całe fajne, prawda? I na to liczę. O.
____________________________
 Okładki pochodzą ze stron wydawnictw.

Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: