Wełniaste Podejście do Literatury

Stanley Middleton: Wakacje

7 października 2015 , , ,


 "-Ludzie - w moim odczuciu to oni stanowią o udanych wakacjach, nie sceneria.
 - Natura - zacytował na wpół ironicznie Fisher - jest piękna, lecz natura ludzka piękniejsza." - Stanley Middleton

Wakacje mają być przyjemne. Bez wątpienia powinny stanowić chwilę wytchnienia, oderwania od rutyny życia rodzinnego i codzienności zawodowego kieratu. Dobrze też, gdy spędza się je poza miejscem zamieszkania, bo później można w chwilach zwątpienia odlatywać do nich myślami. Do tych gór albo plaż, czy do tych łąk albo jezior. Takie powinny być wakacje. Beztroskie i kojarzące się z wolnością. Jeśli zaś tej beztroski nie ma, bo wyjazd jest swego rodzaju koniecznością, nawet gdy ma to służyć zmianie perspektywy i umożliwieniu spojrzenia na własne życie z dystansu, w pozycji z dala od wszystkiego lub ukryć nas na jakiś czas przed tym wszystkim, z czym mamy do czynienia na co dzień, to nie sposób mówić i pisać o beztroskich wakacjach. To nic innego jak ucieczka.


W taki sposób ucieka główny bohater powieści "Wakacje". Oficjalnie jedzie na urlop. Niewielu jednak wie, że ten urlop wziął od wszystkiego. Odszedł od żony, wyprowadził się z domu i nie wiedząc dokąd się udać, pojechał na wakacje. W miejsce, które kojarzyło mu się z dzieciństwem, do którego przyjeżdżał z rodzicami. Bealthorpe nad Morzem Północnym. Na tydzień. Czas poświęca na obserwowanie zmian jakie zaszły w kurorcie, ludzi mieszkających w tym samym hotelu, unikanie spotkań z teściami, którzy (pech chciał) także tam byli. Przede wszystkim jednak stara się tak bardzo nie myśleć o tym, co w jego życiu zaszło, że roztrząsa je sięgając nawet do wspomnień z dzieciństwa. Od "chłopca bitego przez groteskowego, zarośniętego ostrą szczeciną ojca" do mężczyzny, który widzi wszystko, choć w gruncie rzeczy pozostaje ślepy.

Pan Middleton napisał piękną powieść obserwacji, a może i nawet podglądactwa. To bardzo spokojnie rozwijający się portret Brytyjczyków z lat 70-tych, którzy wystawieni są na baczne spojrzenie obserwującego ich bohatera. Nieśpieszna narracja pozwala przyglądać się wszystkiemu o wiele uważniej niż zazwyczaj w trakcie czytania - tu istotne są słowa, przedmioty, ludzie i ich gesty, na co uwagę zwraca właściwie sam autor poprzez sposób, w jaki powieść napisał. To takie drobiazgi, które mają znaczenie. Wchodząc w ten rytm, pozwalając mu się ponieść, nabiera się wprawy w odpowiednim spojrzeniu na historie bohaterów powieści, ich portrety psychologiczne, które odsłaniają z wolna swój majestat. Tak. To wszystko, co Middleton im do głów nawrzucał, robi wrażenie. A wszyscy niby tacy ułożeni, kulturalni, wykształceni. Kwintesencja brytyjskości, nieprawdaż? I jeszcze ten język, ta stylistyka. Ale to zasługa autora i tłumacza. Czytanie "Wakacji" samo w sobie było przyjemnością.

Ludzka natura jest niezwykła. Filozofowie zachodu stoczyli o to zresztą wiele ciekawych sporów. Niby wszystko wiemy, sądzimy, że możemy przewidywać pewne zachowania, bo znamy charakter, usposobienie, rozumiemy sposób myślenia - cudzy, bliskich i własne. Mówi się: przecież znam człowieka, nie zrobiłby tego!, a w konsekwencji i tak zawsze jesteśmy później mocno zaskoczeni i możemy wyrazić jedynie głębokie niedowierzanie. Czemu o tym wspominam? Bo zaskoczyła mnie mocno żona głównego bohatera, ale jeszcze bardziej zaskoczył mnie swoimi decyzjami główny bohater.

Może czasem każdemu z nas wcale nie są potrzebne wakacje same w sobie, tylko właśnie taka wielka ucieczka? Choćby na tydzień, dzień, a nawet godzinę. Świadoma. Mówicie Światu: kochanie, teraz uciekam, powiedz psu, żeby nie tupał i pyk! nie ma Was. Tylko upewnijcie się, że uciekacie tam, gdzie nie ma Waszych teściów (:





Za pobyt w kurorcie dziękuję wyd. Wiatr od Morza.
____________________________________________________
tytuł: Wakacje (Holiday)
autor: Stanley Middleton
tłumaczenie: Bartosz Lewandowski
wydawnictwo:  Wiatr od Morza
data wydania: 28 września 2015 r.
ilość stron: 288

Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: