Wełniaste Podejście do Literatury

Szczęśliwego Nowego Roku (:

1 stycznia 2016 ,


Dzień dobry! Jeżeli wszystko zadziałało jak należy, to właśnie czytasz o tym, że samych najlepszości życzę Ci w tym nowym, ledwie napoczętym roku (: Czujesz, jak pachnie świeżością?  Mam nadzieję, że nie boli Cię zbytnio głowa, bo jest tu parę słów do przeczytania. Jednak na wypadek takiej ewentualności przybrały one formię minimum. Bo wszelkie podsumowania są raczej ważne dla podsumowującego, prawda? A ja Ciebie lubię i o Ciebie dbam, dlatego nie mam zamiaru zbytnio Cię zamęczać... akurat dziś (:

***


 52 książki w 52 tygodnie
(osiągnięte we wrześniu)


ilość przeczytanych książek: 74

papierowe: 65 / ebooki: 9

ilość przeczytanych stron: 27 868


***

Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu
(osiągnięte w listopadzie)


Wełniaste bez kapelusza mierzy: 170cm

wysokość przeczytanej wieży książek: 210,9cm


***

Internetowe wyzwanie czytelnicze 2015
(nie do końca wyszło)


Do wykonania było 36 zadań i nawet udało mi się odhaczyć większość z nich, bo aż 27 pozycji. Powiem Ci prawdę, od samego początku wiedziałam, że nic z tego wyzwania nie będzie. Są tam punkty, które z góry skazane były na niezrealizowanie. Klasyczny romans może bym jeszcze przeżyła, ale poradnik i ja? Proszę Cię... Torturowanie zwierząt jest karalne, przypominam.

Szczegóły - o ile Cię to interesuje - znajdziesz TUTAJ  .

Nowe, fajne chętnie przyjmę (:

***

Największe czytelnicze zaskoczenie roku,
czyli rok się skończył, a one ciągle w głowie


w ubiegłym roku siedem książek (czyli o dwie więcej niż w 2014) zostało na Wełniastym ocenionych najwyżej. Mało? W gruncie rzeczy nie jest łatwo mnie czytelniczo czymś zaskoczyć, zaczarować, poruszyć, porwać, potrząsnąć i wypluć poza okładki zupełnie oniemiałą. Uwielbiam ten stan, a tym tytułom się to udało. Kolekcja książek, które zasłużyły na miano Wełniastych.

-obrazki są oczywiście klikalne-
 
http://www.owcazksiazka.pl/2015/01/pokoj-gene-wolfe.html http://www.owcazksiazka.pl/2015/03/nocny-pociag-do-lizbony-pascal-mercier.htmlhttp://www.owcazksiazka.pl/2015/05/gdy-znikney-goebie-sofi-oksanen.html
http://www.owcazksiazka.pl/2015/06/ksiega-szeptow-varujan-vosganian.htmlhttp://www.owcazksiazka.pl/2015/08/sonka-ignacy-karpowicz.htmlhttp://www.owcazksiazka.pl/2015/10/sciezki-ponocy-richard-flanagan.htmlhttp://www.owcazksiazka.pl/2015/12/czarna-skrzynka-amos-oz.html


***

Czy był to zatem udany rok?

2015 rok.
(duma sobie)
Dziwny był. Dobro-niedobry. Ale był i to najważniejsze. W czytelnictwie dominacja papieru miażdżąca, ale przyznaję, że to chyba ostatni raz. Przyszło nowe. Nowe książkowe znajomości, warszawskie książkowe wyjazdy, ogromny kubek, kot zjadający rogi okładek i półko-książki wirtualne w kundlu burym, ale to ostatnie to od niedawna. Mogłabym trochę pomarudzić, jednak byłyby to marudy skierowane jedynie pod moim adresem, dlatego oszczędzę Ci tego. Noworoczne blogowe postanowienia? Żadnych (poza dalszym trwaniem) (:

Najlepszego Ci życzę. Szczerze i z serca. Samych dobrych zmian! (:

(a coś z ibuprofenem znajdziesz w trzeciej szufladzie)





Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: