Wełniaste Podejście do Literatury

Donna Tartt: Mały przyjaciel

22 marca 2016 , , ,


Minął miesiąc. Po wełniastej opowieści dotyczącej debiutanckiej powieści Donny Tartt "Tajemna historia", przyszedł już czas, by przybliżyć Wam jej dalszą twórczość (czy tego chcecie, czy nie chcecie), na którą ona sama kazała czekać swoim czytelnikom raptem dziesięć lat. Wprawmy się zatem w odpowiedni klimat, przywołajmy w pamięci czasy protestów w USA i walk o równouprawnienie. Gdzie się wybieramy? We wczesne lata 70te, na południe Stanów Zjednoczonych, tam gdzie rozciąga się stan Missisipi, ciągle duszny od nierówności rasowych i niepewności, co w tych wyzwolonych czasach wypada, a co jeszcze nie. Na terenie tego stanu leży cel naszej wędrówki. Alexandria. Dotarliśmy.

Podobnie jak w pierwszej powieści, fabuła "Małego przyjaciela" skomplikowana nie jest. Mała, buńczuczna, bystra dwunastoletnia Harriet postanawia wyjaśnić, co spotkało jej brata w dniu, gdy ona sama miała zaledwie kilka miesięcy. Wraz ze szkolnym kolegą, dzielnym i ślepo zapatrzonym w nią pomagierem Hely'em u swego boku, zaopatrzona w wiedzę zdobytą dzięki powieściom kryminalnym, rozpoczyna poszukiwania mordercy. Tyle że sam morderca szybko traci na znaczeniu zważywszy na to, kto i jak go poszukuje. Jeśli szukacie kryminału, rozczarujecie się. Mamy tu za to szczegółowo rozpisane trzy światy wywierające wpływ na postrzeganie i rozumienie rzeczywistości przez Harriet. A to już takie proste nie jest.

Pierwszym jest świat rodziny Harriet. Rodziny, którą od dwunastu lat toczy choroba. Po tajemniczej śmierci Robina ojciec przy pierwszej okazji przenosi się do innego miasta i żyje własnym życiem. Matka przechodzi załamanie, popada w lekomanię i zamyka się w sobie. Allison, starsza siostra Harriet, jest nieco wycofana i ma skłonność do ucieczek w krainę marzeń i snów (dosłownie). W tych okolicznościach płaszczyzna kontaktu dziewczynek z rodzicami ulega rozpadowi. Ich wychowanie, choć w niewielkim stopniu, spada na czarnoskórą służącą Idę Drew. Drugi świat to twarda i chłodna babcia Harriet oraz jej siostry. Samotne starsze panie, córki sędziego, chodzące w kapeluszach, rękawiczkach, zapraszające wielebnego na herbatę, mieszkające niegdyś w wielkiej posiadłości, czyli ogólnie takie, dla których rodzina i dziedzictwo starego południa są najważniejsze. Zaś trzecim światem są Ratliffowie, rodzina dawnego kolegi Robina. Każdy z braci Ratliffów jest na bakier z prawem. Bracia wzbudzają obawy wśród mieszkańców Alexandrii. W miasteczku mówi się o nich ściszonym głosem, ponieważ potrafią być niebezpieczni. I właśnie te ciemne typy opiekują się swoją malutką, pomarszczoną jak śliwka i chudą jak patyczek babcią. A jednego z nich Harriet typuje na mordercę swojego brata i bez cienia jakiegokolwiek dowodu postanawia dokonać zemsty.

Dlaczego tak cenię pisarstwo Donny Tartt opowiedziałam Wam już szeroko przy "Tajemnej historii" i nie chciałabym się powtarzać. Zainteresowanych po prostu odsyłam do wcześniejszego tekstu. "Mały przyjaciel" jest całkowicie pozbawiony obecnej w poprzedniej powieści atmosfery tajemniczości i nie wzbudza w czytelniku charakterystycznego napięcia, jakim jest oczekiwanie na to, co będzie dalej. Nie ma w sobie tego, czym mnie ujął debiut Tartt. Wynika to z faktu, że omawiana powieść koncentruje się na czymś zupełnie odmiennym. Na rodzinie. Na dojrzewaniu emocjonalnym. Główna bohaterka przechodzi na oczach czytelników ogromną przemianę. Poznaje czym jest strata, odrzucenie, samotność i jak smakuje poczucie winy. Jednak przede wszystkim odkrywa prawdziwą naturę zła. Harriet co prawda może wzbudzić w Was sympatię, być może współczucie, ale nie wzbudzi litości.

Druga powieść w dorobku Donny Tartt jedynie utwierdzi czytelników w przekonaniu, że to autorka obdarzona niebywałym talentem do snucia opowieści o człowieku, czym nie przestaje mnie zadziwiać. Miłośnicy misternie tkanych portretów psychologicznych będą powieścią zachwyceni, zaś entuzjastom wartkich akcji może się wydawać nudna. Bowiem "Mały przyjaciel" to opowieść, którą chyba najlepiej odbiera się już po jej całkowitym przeczytaniu. Gdy siada się w fotelu i myśli się o tym, co właśnie zaszło, patrząc na wszystko poprzez pryzmat bohaterów, ich losów, ich motywacji oraz tła socjologicznego tamtego właśnie miejsca i tamtych czasów. I na końcu tych wszystkich rozmyślań człowiek łapie się na pytaniu: to co to właściwie było z tym Robinem i jak by tu zinterpretować tytuł?






Wełniaste podejście do innych powieści autorki:
Donna Tartt - Tajemna historia
 _______________________________________________________
tytuł: Mały przyjaciel (The little friend)
autor: Donna Tartt
tłumaczenie: Paweł Lipszyc
data wydania: luty 2016 r.
wydawnictwo: Znak Literanova - egzemplarz recenzencki
liczba stron: 606
Mały przyjaciel [Donna Tartt]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: