Wełniaste Podejście do Literatury

Share Week #3: Share Week 2016!

25 marca 2016

Czas leci, prawda? Ani się człowiek czy owca obejrzy, a już ponownie trzeba zaparzyć kawę, przynieść ciastko zbożowe i (podgryzając je nieśpiesznie) wybrać trzy strony, które na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy były w jakiś sposób dla nich wyjątkowe. Dla mnie. Niełatwy to wybór. Ale być może - wzorem roku poprzedniego - dzięki temu wpisowi ktoś z wełniastych czytelników znajdzie swój nowy ulubiony blog?


Krótko o tym, o co tu chodzi.

Andrzej Tucholski (gdy go poznałam, JestKultura.pl) od kilku lat organizuje Share Week!, czyli wielkie wzajemne polecanie sobie stron, które nas inspirują. Przyłącz się i daj znać Światu, kto Cię inspiruje.

Ważne, by zrobić to poprawnie. W pięciu krokach:
1) na stronie zamieszczamy tekst, w którym polecamy ulubionych innych innym,
2) statystyki nie mają znaczenia, istotnym elementem są za to ich jakość,
a tym zaś, co ma największe znaczenie, jest Wasza słabość do nich,
3) link do swojego wpisu podrzucamy Andrzejowi w formie komentarza pod całą akcją (o tu),
4) WAŻNE! swoje polecane strony przepisujesz do tego formularza, który posłuży potem do podsumowania całej akcji.
Jest tam miejsce na trzy strony, więc wybieramy te Naj,Naj.
5) uśmiechnij się do innych (:

Jeśli jesteście ciekawi,
 jak wełniasty Share Week wyglądał w poprzednich latach, to proszę zajrzeć tutaj:

A teraz dodajmy do tego #3 edycję 2016 (:
________________________________________

Wełniaste inspiracje w kolejności PKM
/poznaj kąty moje/

/www.parapetliteracki.pl/

Aleksandro!
Bo gdy tam przysiadam, gdy tam jestem, to mam wrażenie, że odpoczywam pośród słów. O czymkolwiek by one nie były. Na parapecie leży nie tylko literatura. Myśl taka: ruch, taniec wyrazić można za pomocą obrazu, ale czy można za pomocą literek?

*
 /http://kacik-literacki.blogspot.com/

Katarzyno!
Bo nieustannie fascynuje mnie czytanie za pomocą obrazów,  oraz fakt, że od pewnego czasu ilekroć myślę o jakimś tytule, chwilę później pojawia się na Kąciku. Bo lubię siedzieć pod platanem i ciągle czekam, aż pojawią się na nim liście, by znów móc to zrobić. Bo doprawdy wszystko jest iluminacją.

*
/http://myslirozrzucone.blogspot.com/

Joanno!
Bo czymkolwiek nie rzucisz, choćby jednym krótkim zdaniem, ja zawsze poświęcam chwilę, by rozważyć, gdzie tkwi ukryty przekaz, jaką myśl próbujesz mi przekazać, co takiego się wydarzyło. Bo sprowokowałaś mnie do napisania listu o niczym, a moje niepokoje uspokajasz za pomocą dźwięków. Mogłabyś to wszystko częściej?
_________________________________
Dziękuję Wam (:





Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: