Wełniaste Podejście do Literatury

Zośka Papużanka: On

5 maja 2016 , , , ,


Lata osiemdziesiąte, bloki z betonowej płyty, stanie w kolejkach, relaksy, czechosłowackie tenisówki, meble z paździerzu na wysoki połysk, kryształ na stole. Każda kuchnia, każdy outfit jak z jednej sztancy. Każdy chciałby być wyjątkowy, ale wszystko i wszyscy są tacy sami. Dlatego inność budzi zawiść. Inność razi. Inność niepokoi. Inności się obawiamy. Dlatego najprościej jest tę inność wyszydzić. Taki drobnomieszczański mechanizm obronny. Zawytykam Cię palcami na śmierć. O! O!
Dodam że w czasach nam współczesnych ten model postępowania również funkcjonuje i ma się świetnie.

On ma mamę, miewa też tatę, gdzieś tam w tle ma nawet brata, ale ten brat to zachowuje się i udaje, że jest jedynakiem.

On ma tramwaje, niebieskie gąsienice z otwierającymi się głowami, zna ich rozkłady odjazdów z każdego krakowskiego przystanku. Mało kto tak potrafi. On lubi bujanie. Dlatego lubi tramwaje. I dlatego nie lubi kościołów. Bo one się nie bujają. Proste.

On ma kolegów z klasy. Nazywają go Śpik. Wiecie co to śpik tak w ogóle? Ja nie wiedziałam. Zostałam przez powieść zaskoczona. Wracając - koledzy zawsze wymyślą fajną zabawę. Śpik nie doszukuje się drugiego dna. Nie czyta w języku ironii i sarkazmu. W końcu to koledzy. Tylko nauczyciele tych zabaw nie lubią. I zawsze On dostaje łabędzie, uwagi i kary. Twoja matka ma przyjść do szkoły! Co z tobą jest nie tak? Nie mam już siły na ciebie. Zawsze On. Głuptak On.

On jest.
I jest On w tym swoim prostym byciu naprawdę szczęśliwy.
Tylko inni nie czują się uszczęśliwieni Jego byciem.

Matka Onego na przykład nie widzi powodu do szczęścia. Miał być przecież wspaniały. Miał być lekarzem, prawnikiem, artystą. Miał być doskonały i mieć doskonałą rodzinę. Miał być Kimś. A On tylko jest powodem dla którego co rusz ktoś wytyka ją palcem. Powodem dla którego ciągle trzeba biegać do szkoły. Osobą, o którą nieustannie należy się martwić. I to właściwie tyle. Myśl matczyna o nim to rozżalenie. Inni to mają piękne dzieci. A ona? Ma Jego. I za co ona Go ma? No po prostu ma. I nawet kocha, ale i nie kocha. I sama już nie wie. Takie to bolesne rozczarowanie polanym lukrem i owianym nimbem cudowności rodzicielstwem. Gorzka pigułka rzeczywistości. Co zrobić. Ojciec tylko raz głośno mówi, że coś jest z nim nie tak. Tylko raz, przyciśnięty do muru przez żonę. Wściekły, bo ta mu rozkoszne marzenia o innej rozkosznej pani przerwała.

Ale czy coś ze Śpikiem jest nie tak? No coś jest nie tak. Tyle że nie ma zupełnie znaczenia co. Matka się wstydzi, koledzy naśmiewają, cały Świat spogląda na niego lekceważąco i z politowaniem. Ale Śpik to Śpik. Poradzi sobie, choć wszyscy dookoła uważają, że nie poradzi sobie nigdy. Całe życie śpikowe jest właśnie takie.

Jeśli myślisz sobie, że to taka opowieść o smutnym chłopcu, co to zmuszać Cię będzie swoimi stronami do współczucia, do smutku i żalu i łez potoku wylewania na chłopca biedaka, czy jego zawiedzioną mocno życiem matkę, to się rozczarujesz. To nie żadna tam ckliwość o "bidzie z nyndzom". O braku empatii - owszem. To nieco kpiąca, napisana fantastycznym wieloosobowym słowotokiem papużańska opowieść o tym, że życie często nie spełnia naszych ambitnych oczekiwań wobec innych. Życie nasze kształtujemy sami, a i wymagania możemy stawiać sobie wobec siebie tylko i wyłącznie my. Mama, tata, żona, szef, kolega z pracy - nikt nie może od nas wymagać, byśmy byli jacyś, byśmy byli inni niż jesteśmy. Byśmy spełniali cudze oczekiwania kosztem siebie samych. Byśmy udawali. A przede wszystkim - nikt nie może mieć pretensji o to, że jesteśmy inni niż zakładali, że będziemy. Bądźmy sobą. Bądźmy sobie szczęśliwi po swojemu.Tak.
(tupa nóżką)

A na koniec napiszę Wam tylko, że każdy z nas jakiegoś Śpika kiedyś znał, właśnie zna albo dopiero go pozna.
I dobrze. Może otworzą się oczy. Sze-ro-ko. Bo przyjdzie kudłata autorefleksja i Was zje.
(ukłon dla żółtych martensów)


__________________________________________________
tytuł: On
autor: Zośka Papużanka
wydawnictwo: ZNAK
data wydania:  2016 r.
ilość stron: 336
  On [Zośœka Papużanka]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: