Wełniaste Podejście do Literatury

Ach, ach, zwierzołkiem być, czyli Platońska Niespodzianka! /zamknięte/

11 czerwca 2016 ,


Moje drogie Mole Książkowe!

niedawno Księgarnia Internetowa Platon24.pl przygotowała ku mej uciesze tajemnicze pudło - Platońską Niespodziankę, w którym skrywały się wspaniałe papierowe niespodzianki dla mnie, jak również dalsze tajemnice: płócienna torba z książkami dla czytelników Wełniastego. Wiem, że pamiętacie, bo na brak cierpliwości paru takich niecierpliwców mam nawet dowody na piśmie(; W każdym razie ten sobotni poranek tajemnicza płócienna torba  przestała być problemem.

Miło mi ogłosić, że Platon24.pl przygotował dla wełniastych czytelników
 trzy egzemplarze wspaniałej książki pełnej cudnych opowieści i zdjęć

"Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach
Mikołaja Golachowskiego

Jeden z tych egzemplarzy może być Twój.
Musisz tylko w komentarzu do tego posta przekonać cały Świat,
dlaczego wypełniona opowieściami i zdjęciami książka o zwierzołkach powinna trafić akurat do Ciebie.
I tyle. Masz na to czas do końca dnia 21 czerwca 2016 roku.

Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, bo naprawdę WARTO! W każdej książce dodatkowo znajduje się kupon rabatowy na zakupy książkowe na stronie sponsora.

A Sponsorem nagród dla Was jest oczywiście Księgarnia Internetowa Platon24.pl
Jeżeli znasz już zwierzołki, przekaż informację o konkursie komuś, kto jeszcze nie miał okazji ich poznać.
Udostępniaj, podawaj dalej, dziel się! Będzie mi ogromnie miło jeżeli wesprzesz mnie w poszukiwaniu nowych domów dla zwierzoł.... książek (:

Serdeczności i uściski!
__________________________________________________________________________________
Nota wydawnicza:
Kto wie, że do poznania śpiewu wielorybów przyczynił się amerykański wywiad, który sądził, że rozpracowuje tajne sygnały sowieckich łodzi podwodnych w Antarktyce? Albo to, że płeć pingwinów najłatwiej poznać po tym, czy mają brudne brzuszki, czy plecy? Albo że lodowce się cielą, a inne krwawią?
Mikołaj Golachowski od ponad dwudziestu lat bada zwierzęta. W polskich i rosyjskich lasach obserwował norki, lisy, jenoty, wilki i łosie. Ale w końcu znalazł swoje miejsce na ziemi: od 2002 roku pracuje w rejonach polarnych. Spędził dwie zimy oraz cztery sezony letnie w Antarktyce, badając ekologię słoni morskich i skupiając się na ich niezwykłych obyczajach seksualnych. Od dziesięciu lat jest przewodnikiem turystycznym w Antarktyce i Arktyce. Praca na statku, pływanie po dzikich rejonach pontonem i żaglówką dało mu okazję do kolejnych bliskich spotkań, zwłaszcza z niedźwiedziami polarnymi i waleniami.
W swojej książce opowiada o bliskich spotkaniach z dzikimi zwierzętami (między innymi z pingwinami, fokami i uchatkami, orkami i wielorybami), o pierwszych zdobywcach Arktyki i Antarktyki – o tych, którzy przeżyli i o tych, po których słuch zaginął. O arktycznych plemionach, ich obyczajach (często zaskakujących), wierzeniach i o tym, jak się skończył ich kontakt z białym człowiekiem. A także o najsmutniejszym dzieciństwie pewnego słodkiego puchatego ptaka, pochwodzioba.
___________________________________________________________________________________


Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: