Wełniaste Podejście do Literatury

Co w księgarni zabeczy: styczeń 2017

29 grudnia 2016

Słów kilka o kilku styczniowych nowościach wydawniczych.
____________________________

"Co w księgarni zabeczy" to subiektywny wybór kilku książek,
które mają pojawić się na rynku w nadchodzącym miesiącu, a które zwróciły czymś (okładko-tytuło-autoro-opisem) moją uwagę.
To takie książki, o których pomyślałam sobie: to może być fajne - przeczytałabym. JA.
Dlatego właśnie jest to lista obrośnięta 100% wełną subiektywizmu.
I kropka!
_____________________________________

Zakładam, że większość z Was podostawała książki w prezencie. Dużo książek. I skarpetek. I książek. Ktoś mógłby powiedzieć, że to trochę jak z pierogami - w końcu należy powiedzieć dość. Tyle że trudno mi wyobrazić sobie wypowiadanie tego słowa w stosunku do książek. Książek przecież  nigdy nie jest dość.

Richard Flanagan: Pragnienie (wyd. Literackie, 12 stycznia 2017) -

napisana w 2008 roku powieść autora, którego twórczość na Wełniastej stronie jest mocno ceniona, uważane jest przez co poniektóre głosy za powieść lepszą od Ścieżek północy. Mnie intryguje przekucie jednego drobnego zdarzenia z życia człowieka w powieść pełną gębą. Przekonamy się. Tyle co odłożyłam Wiliama Goulda księgę ryb, dopiero co zaczęłam tkać w głowie pomysł na opowieść o niej, a tu Pragnienie. To dobrze. 

Wełniasta opowieść o książce - Klik!


Umberto Eco: Jak podróżować z łososiem (Noir Sur Blanc, 19 stycznia 2017)

- zbiór felietonów - częściowo znanych, częściowo nie - zmarłego w lutym 2016 roku wybitnego umysłu. Czytam tytuł i widzę pociąg, rybę w kołnierzyku, kapeluszu, czytającą gazetę i pykającą fajkę, która mnie zauważa, spogląda na mnie i mówi: zabrałaś bilety? Zbyt dużo Monty Pythona. Zbyt dużo...

Wełniasta opowieść o książce - Klik!




Herbjorg Wassmo: Syn szczęścia (Smak Słowa, 18 stycznia 2017) -

drugi tom w trylogii to opowieść o Benjaminie, synu Diny z Reinsens. Wiem, że istnieją dwa obozy: nie rozumiem o co to halo oraz uwielbiam. Należę do tych, których Księga Diny porwała i oczywiście nie mogłabym przejść obojętnie obok tej książki. Poza tym lubię sposób, w jaki Wassmo opowiada swoje historie. Jest tak chłodno i niepokojąco. Wciąga mnie to.

 


Maja Lidia Kossakowska: Bramy światłości (Fabryka Słów, 11 stycznia 2017)

drżę na widok informacji tom 1 (bo jak wiadomo, z Fabryką Słów nigdy nie wiadomo), ale mam słabość do Daimona od Siewcy wiatru i nic na to nie poradzę. Lubię niegrzeczne anioły, tę - cytuję - bandę uskrzydlonych drani, zabójców i intrygantów. Daimon będzie tajemniczy i intrygujący, a pierze się posypie.


 
Yann Martel: Wysokie góry Portugalii (Albatros, 11 stycznia 2017) - moja ciekawość tej powieści sięga już wysoko z tego powodu, że mówi się o niej tak skrajnie. Od sześciu gwiazdek (popartych sensownymi argumentami) do jednej gwiazdki (popartej sensownymi argumentami). Wiem, normalnie to powinno uruchomić czujkę ostrzegawczą, ale takie rzeczy sprawiają, że mam wewnętrzną potrzebę sprawdzenia, o co w tym chodzi. Zwłaszcza że ani nie czytałam, ani nie widziałam Życia Pi. Wiem tylko tyle, że łódką płyną sobie chłopiec i tygrys ^^



_________________

W związku z licznymi prośbami, od tego miesiąca kliknięcie okładki przeniesie Was wprost na stronę książki u wydawcy. Oczywiście do czasu, aż zacznę zapominać, że miałam to robić.
Nie ma za co.






_________________________________________________ 



Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: