Wełniaste Podejście do Literatury

Przemyślodsiewnik: szkic bez obrazu, bezowczość i uśmiech

26 lutego 2017


Wejdź. Nie gniewaj się, wiem, że było mnie ostatnio mało, ale sądziłam, że nie muszę być nieustannie widzialna, byś czuł, że Ciągle jeszcze jestem. Usiądź. Tam stoją czarne filiżanki z czarną kawą i łyżeczką miodu rzepakowego. A dla Pyzy jest herbata z migdałami. Poprzemyślodsiewajmy.
I.

 Nie ma żadnej możliwości, by sprawdzić, która decyzja jest lepsza, bo nie istnieje możliwość porównania. Człowiek przeżywa wszystko po raz pierwszy i bez przygotowania. To tak, jakby aktor grał przedstawienie bez żadnej próby. Cóż może być warte życie, jeśli pierwsza próba jest już życiem ostatecznym? Dlatego życie zawsze przypomina szkic. Ale nawet szkic nie jest właściwym określeniem, bo szkic to zawsze zarys czegoś, przygotowanie do obrazu, gdy tymczasem szkic, jakim jest nasze życie, to szkic bez obrazu, szkic do czegoś, czego nie będzie.

Jedna z moich perełek. Ze sterty ulubionych słów, które - leżąc sobie jedne na drugich - układają się w te sto siedemdziesiąt centymetrów mnie. A właściwie w to, co we mnie. To cytat z Nieznośnej lekkości bytu Milana Kundery. Pasujący idealnie na zakończenie lutego, miesiąca w sterylnych poczekalniach, z których wyniosłam spostrzeżenie, że ludzie jednak czytają, wbrew temu, co twierdzą statystyki. Miesiąca niemal bez książek, prawie bez czytania. Zastanawiam się właśnie, czy coś udało mi się skończyć. Tak. Ganbare. I Smutne dziwki Marqueza. Co prawda dlatego, że były krótkie i czytałam je już po raz n-ty (czyli czego nie doczytałam, to sobie dopamiętałam), ale skończyłam. Zbyt dużo innych rzeczy zaprzątało mi myśli. Bywało, że czekając na autobus, zawieszałam się na płytach chodnikowych. Że choć myślałam o pomarańczy, nazywałam ją cytryną. Ale w końcu decyzje zostały podjęte. Plany ułożone. Alea iacta est! Dzięki temu ze spokojem w głowie mogę wrócić do czytania.

II.

Wszystko zależy od owcy. Jak jej się gdzieś spodoba, to zostaje tam nawet kilkadziesiąt lat, a jak jej się nie podoba, to siup! i już jej nie ma. Ludzie, od których uciekła owca, są popularnie nazywani "bezowczymi". (...) Owca pozostawia ci tylko myśl. Ale bez owcy nie można tej myśli wyrazić. To jest właśnie "bezowczość".

Przygoda z owcą Harukiego Murakamiego. W pewnych sferach życia nie ma sentymentów. Warto o tym pamiętać, gdy ktoś Ci pewnego bardzo zimnego dnia uświadomi, że masz tylko jeden arkusz papieru. Szkicuje się wtedy swoje życie o wiele pewniejszą ręką. Widzi się wyraźniej. Czuje się mocniej. Dlatego, zawieszając wzrok na chodniku, na który nagle zaczynają spadać płatki śniegu, czuje się nadciągającą wiosnę, podczas gdy inni tylko głębiej skrywają się w swoich kapturach. Stan bezowczości to stan bardzo niepożądany, bo traci się wówczas nieśmiertelność. Dlatego trzeba ruszyć za nią, za owcą. I wtedy wybierasz sobie cel. A cel to przecież nic innego, jak marzenie z terminem realizacji.

III.

Był to jeden z tych rzadkich uśmiechów, dających pewność i otuchę na zawsze, uśmiech, który można spotkać w życiu cztery albo pięć razy. Obejmował - albo zdawał się obejmować na moment - calusieńki nieskończony świat, a potem koncentrował się na tobie z nieodpartą życzliwością. Było w nim akurat tyle zrozumienia, ile ci było potrzeba, i tyle wiary w ciebie, ile sam chciałbyś mieć.

Wielki Gatsby Francisa Scotta Fitzgeralda. Nie da się być w dwóch miejscach jednocześnie. Będzie mi czegoś brakować, czego jednak nie zabiorę ze sobą. Porannego znajomego-nieznajomego uśmiechu. Był dla mnie tak ważny, jak zupełnie nieważny był dla reszty Świata. I w tym tkwi całe jego piękno. Ale nie można mieć przecież wszystkiego.  

Gratia gratiam parti. 
Uśmiechaj się do znajomych-nieznajomych ludzi. Nigdy nie wiesz, czy komuś w ten sposób nie pomagasz.
 
***
No dobrze. Oddawaj filiżankę i uciekaj.
Ulubiony już na mnie czeka ze spacerem. Idziemy przeganiać szarości i szukać wiosny, 
choć spoglądając dziś za okno widzę, że łatwo nie będzie (:

Przyjemnej niedzieli Ci życzę.





Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: