Wełniaste Podejście do Literatury

Sztuka powieści. Antologia wywiadów z The Paris Review

4 kwietnia 2017 ,


I. Zmyślam sobie kanapę.

Wyobrażam sobie idealny pokój do rozmów. Przestronny, jasny, ciepły. Koniecznie z drewnianą podłogą. Siadam na wymyślonej przeze mnie kanapie w biało-czarne pasy, za plecami mając morze książek na eleganckich półkach. I słuchałam. Słuchałam sobie, jak jeden człowiek zadaje pytania drugiemu. Jak jeden z nich chce wiedzieć, a drugi mu opowiada. Podsłuchuję. Milczący obserwator-kanapowiec. Owiec.

Czytam prasę i zdarza mi się nie dokończyć wywiadu, przerwać w pół czyjegoś słowa, porzucić na podłodze czytaną treść i nie wrócić do niej - przyznaję się. Dla mnie ta rozmowa nie dobiega do końca, milknie gdzieś w trakcie, przerwana moim zniechęceniem. Wywiady potrafią być nudne. Zdarzają się jednak rozmowy naprawdę dobre, a momentami mocne. Wywiady, którym bliżej do spotkania dwóch zainteresowanych sobą nawzajem osób. I takie są przyjemnością. Bo nic nie jest wymuszone i podporządkowane sztywnemu schematowi. Nikt nie pyta o pierdoły i oczywistości. Nikt nie jest znudzony, ani rozmówcy, ani ja. Wszystko płynie tak... naturalnie i spontanicznie. Dokonuje się transfer myśli i poglądów. Takie wywiady lubię. I czytam do końca.

II. Rozmawiają do mnie.

Na pasiastej zmyślonej kanapie jak w życiu - stałą jestem tylko ja. Reszta to poduszki i zmienne. Zmieniają się więc rozmówcy. O czym rozmawiają głosy w Sztuce powieści - w tej jej męskim wydaniu? Cóż. Niby o tym, jak się pisze, jak się pisało, jak powinno się pisać. Co na tworzenie wpływa. Jak postrzegają twórczość innych. Tyle że to bardzo spore uproszczenie, dlatego uznajmy, że to jedynie klamra spinająca wszystkie te kanapowe spotkania.

Wywiady idealne. Poznałam króla. Javier Marías opowiedział mi o dziedziczeniu tronu na wyspie nie przez krew a przez literaturę. Julio Cortázar wyznał, że literatura to dla niego forma gry. I opowiedział mi o grze. Gabriel García Márquez miał pragnienie: bardzo chciał napisać o Polsce. Sądził, że byłby w stanie opisać to, co się w naszym kraju działo. Tyle że w Polsce było dla niego zbyt zimno. Opowiedział o tym jesienią 1981 roku. Aldous Huxley przyznał bez ogródek, że nigdy nie przepadał za Ulissesem - wyjątkowa książka, ale w tak wielu miejscach jest przykładem na to, jak powieści nie powinno się pisać, a potem biegnie dalej, pokazując, jak można by ją napisać*. Amen. A potem przyznawał więcej i więcej.
To moi ulubieńcy.

A dalej przecież są jeszcze Houellebecq, Barnes, Franzen, DeLillo, Frisch, Borges, Bellow, Nabokov, Faulkner i Hemingway, czyli pewnie ktoś z Twoich ulubieńców.

Sami mężczyźni; niektórzy niestety już w stanie rozkładu...

III. Nie bądź całkiem masochistą.

Nie jest to coś, do czego można usiąść jak do powieści - na raz, no chyba że jest się literackim masochistą i lubuje w katordze słownej. Wtedy proszę bardzo. Zdecydowanie lepiej jest sięgać po antologię raz na jakiś czas i niekoniecznie w ustalonej spisem treści kolejności. Lepiej słuchać według sympatii. Jedne rozmowy wydadzą Ci się lepsze, inne mniej, ale które będą jakimi, to już cudny element losowości - dla każdego z nas ułoży się inny wzór. I mam przemyślenie, że te rozmowy powinien poznać każdy, kto w jakikolwiek sposób para się pisaniem. Nie tylko książek. Także o książkach. Najstarszy wywiad odbył się wiosną 1967 roku. Najnowszy zimą 2010 roku. Te szerokie ramy czasowe pozwalają dostrzec, jak na przestrzeni lat zmienia się podejście do powieści nie tylko czytelnika, ale i samego pisarza.

14 wybitnych pisarzy. Piękno tych konwersacji bierze się stąd, że prozaiczne pytanie skierowane do wyjątkowego człowieka otwiera drzwi do niezwykłego dialogu o tworzeniu, o kondycji literatury wtedy i dziś, komparatystyce stylów i czasów twórczych, o książkach, o innych pisarzach, o inspiracjach i natchnieniu. Ale to w dużej mierze są rozmowy o życiu. Bo pisanie ściśle się z nim przecież łączy.
                                                                                                                                                      Uściski,

Za książkę do recenzji dziękuję:



*cytat: Sztuka powieści. Wywiady z pisarzami z The Paris Review - praca zbiorowa, wyd. Książkowe Klimaty, s. 405.



Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: