Wełniaste Podejście do Literatury

Taki był marzec + wyniki KSD

1 kwietnia 2017


Wiosna. Można do woli najeść się witaminy D i zacząć znów hodować piegi. Brakowało mi tego (:

Wiosna to świeżość, to idealny czas na zmiany. Niedawno w czasie zbyt porannego spaceru ktoś mi powiedział, że z pomysłów, na które człowiek wpada w słoneczne poranki, koniecznie trzeba korzystać, bo są pełne energii i optymizmu. Zaśmiałam się, zignorowałam, myśląc jedynie o dotarciu do najbliższego kawopoju. Ale Wiesz co? Okazało się, że to nie było tylko pustosłowie niepoprawnego optymisty, jak na początku sądziłam. Zadziało się. Zmieniam więc!

Wełniaste też? Owszem, troszeczkę też, choć być może nawet tych zmian nie dostrzeżesz. Drobiazgi takie. Pisanina pozostanie jak zawsze ta sama, może nieco częstsza, co mnie osobiście cieszy, choć Ciebie przecież wcale nie musi. Będą więc opowieści, będzie przemyślodsiewanie, będą co zabeczy i będą podsumowania. W osobistym tonie, bo to przecież osobista strona jest (;


Ale do rzeczy. Co się działo w marcu na stronie:

Marcowe Wełniaste Opowieści o Książkach

Trzy egzemplarze recenzenckie, jeden własny. Każda z tych powieści jest kompletnie inna od pozostałych, ale mimo to wszystkie cztery książki to literatura wyjątkowa i naprawdę godna polecenia. Polecam więc.
/kliknięcie okładki przeniesie Cię do opowieści o powieści/

Poza tym w marcu przeczytałam 5 książek. Wracam powoli do normy.
  1. Terry Pratchett - Kapelusz pełen nieba
  2.  Ludvík Vaculík - Siekiera
  3. David Mitchell - Slade House
  4. Mariana Enríquez - To co utraciłyśmy w ogniu
  5. Neil Gaiman - Mitologia nordycka
Opowieści o trzech z nich już niebawem na Wełniastym.
 

A ponadto na stronie:
Share Week 2017!
Wełniaste Podejście do Literatury po raz czwarty wzięło udział w ogólnointernetowej akcji Share Week /link/ i po raz czwarty podziękowało tym, którym chciało podziękować. Oraz kolejny raz tym, którym dziękowało już wcześniej.
I miło jest, było i będzie. Póki oni wszyscy nadal tu ze mną będą (:

Co w księgarni zabeczy: kwiecień

Na koniec comiesięczny rzut oka na to, co zapowiada się w nadchodzącym miesiącu ciekawie. Tym razem 5 tytułów, które warto sobie zapamiętać. Choć sam cykl przechodził lifting małymi kroczkami i po troszeczkę już od początku roku, zakończenie zmian nastąpiło teraz z chwilą postawienia przeze mnie kropki nad 'i'. Na pytanie dlaczego odpowiedź jest bardzo prosta. Bo tak jest i ładniej.


A na social mediach:

 Pod koniec marca na FB odbyła się wiosenna edycja akcji 
'Książka Szuka Domu'. 

KSD to taka moja mała akcja rozdawnicza powiązana z przeróżnymi okazjami czy porami roku, w zależności od tego, co mi przyjdzie do głowy (bo każdy powód jest dobry, by dostać książkę!).
Chodzi o to, że skoro mam książki, to dzielę się nimi. I tyle.

I tym razem cztery tytuły polecą do domów u następujących osób:



Ach! I na instagramie stuknęła nam w marcu 500tka obserwatorów! Miło (:


I to wszystko. Cały miesiąc w jednym miejscu. Zamykam go w dłoni, dmucham i Puff!, znika.
Idź, wystaw twarz na słońce.
Uściski!





Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: