Wełniaste Podejście do Literatury

Co w księgarni zabeczy: sierpień 2017

31 lipca 2017


Kilka słów o czterech sierpniowych nowościach wydawniczych, które przyciągnęły moją uwagę.


Dzień dobry!

Cytując Stephena Kinga i Cmętarz Zwieżąt
"Sierpień to spokojny miesiąc. Jeśli w okolicy nie wybuchnie przewód gazowy albo autobus miejski nie spadnie z mostu, w sierpniu nigdy nie wypełnimy krypty".

Zatem korzystajmy z pełni lata, upalnych dni kończących się wieczornymi burzami. I w tym bardzo spokojnym miesiącu delektujmy się lekturą. Jakąś zaległą, albo zupełnie świeżą, wedle wyboru. Na moją listę do zapamiętania i przeczytania jutro albo kiedyś tam wciągnęłam cztery sierpniowe tytuły, które być może i Ciebie zainteresują. Częstuj się.



Julio Cortázar - Opowiadania, wyd. MUZA:

Grałam już w żółte, grałam w zielone, to teraz czas pograć w niebieskie.
Opowiadania zebrane pochodzą ze zbiorów "Bestiarium" (1951), "Koniec zabawy" (1956), "Tajemna broń" (1959), "Dla wszystkich ten sam ogień" (1966), "Ośmiościan" (1975) plus parę opowiadań z tomu "W osiemdziesiąt światów dookoła dnia" (1967). Siedemset osiemdziesiąt cztery strony niezwykłych opowieści. Mój must have (:

z noty wydawcy: Udzielając w 1970 roku zgody na takie wydanie swoich opowiadań, Cortázar wyraził życzenie, aby uszeregowane zostały nie w porządku chronologicznym, lecz według jego własnego podziału na obrzędy, gry i przejścia.


Laia Jufresa - Umami, wyd. WAB:


Tytułowe umami to piąty smak, który my, Europejczycy, znamy od niedawna. Nie znam go, więc nie wiem, czy lubię. Bohaterowie opowieści pod tym tytułem mieszkają na osiedlu zbudowanym w pewien szczególny sposób, a każdy z nich doświadczył w swym życiu straty. Jest to więc opowieść o tym, co stracone. I o złych doświadczeniach, które można przekuć w radość życia.

Współczesna meksykańska opowieść. Podobno jest wyjątkowo ładnie i niekonwencjonalnie napisana.

Guzel Jachina - Zulejka otwiera oczy, wyd. Noir Sur Blanc:

Młoda Tatarka zadebiutowała powieścią wyjątkową, przyrównywaną przez krytyków literackich do wielkich rosyjskich powieści.  Bardzo ładny tytuł, choć okładka może mało przykuwająca uwagę. Pamiętaj, że liczy się przede wszystkim treść!

Z noty wydawcy: O kobiecej sile i kobiecej słabości, o świętym macierzyństwie nie na tle angielskiego pokoju dziecinnego, ale na tle obozu pracy, piekielnego rezerwatu, wymyślonego przez jednego z największych złoczyńców ludzkości.

Haruki Murakami - Zawód: powieściopisarz, wyd. MUZA:

I na koniec zbór esejów Harukiego Murakamiego, w których dzieli się z czytelnikami z całego świata swymi przemyśleniami na temat tego, jak to jest być pisarzem. Opowiada o swojej pisarskiej drodze, twórczości. Dla miłośników prozy japońskiego pisarza, który nieczęsto mówi o sobie, pozycja  ważna.

Haruki Murakami: Nie bardzo wiem, na ile te w pewnym sensie egocentryczne, prywatne teksty – będące raczej zapisem prywatnych spekulacji na temat procesu pisania niż przesłaniami – przydadzą się czytelnikom. Bardzo bym się cieszył, gdyby naprawdę choć troszkę się komuś przydały.

I kropka. Tym samym okrąglutki czterdziesty już przegląd CKZ uważam za odhaczony!





Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: