Wełniaste Podejście do Literatury

Co w księgarni zabeczy: październik 2017

30 września 2017


Jesień to piękny czas dla literatury.  
🍁 Po pierwsze aura sprzyja częstszemu sięganiu po koc i książkę. 🍁 Po drugie jesienią przyznawana jest większość ważnych literackich nagród. 🍁 Po trzecie jesienią, niczym grzyby po deszczu, pojawiają się na półkach ciekawe tytuły, więc moje ograniczanie się w wyborze tym razem zwyczajnie wzięło w łeb.

Hasło przewodnie 42 przeglądu Co w księgarni zabeczy:  
długo kazał(a) na siebie czekać!  

...bo z ciekawości spojrzałam na czas, który upłynął między napisaniem prezentowanej i poprzedniej powieści autorów.




Carlos Riuz Zafón - Labirynt duchów
wyd. Muza, data premiery: 11-10-2017

Długo kazał na siebie czekać - 5 lat.

Jako oddana fanka twórczości Zafóna i wierny spacerowicz po Cmentarzu Zapomnianych Książek, czytam sobie właśnie po raz kolejny "Grę Anioła", którą uważam za najlepszą z cyklu, i czekam, odliczając do jedenastego. Bo co mi zostaje?

Z noty wydawcy: Zafón ostatecznie zamyka swoją tetralogię o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Po mistrzowsku rozsupłuje wszystkie splątane wątki wielopiętrowej intrygi i prowadzi czytelnika do emocjonującego finału. "Labirynt duchów" to jednocześnie hołd dla świata książek, sztuki snucia opowieści i magicznych powiązań między literaturą a życiem.



Julian Barnes - Zgiełk czasu
 wyd.Świat Książki, data premiery 25-10-2017

Długo kazał na siebie czekać - 5 lat.

Po napisaniu "Poczucia kresu" i zdobyciu nią Booker Prize w 2011 roku, Julian Barnes zamilkł. Dopiero w 2016 roku światło dzienne ujrzał "Zgiełk czasu", który trafia teraz i do nas. A ptaszki ćwierkają, że w 2018 pojawi się coś zupełnie nowego.

Z noty wydawcy: Ta opowieść o zderzeniu Sztuki z Władzą, o ludzkim kompromisie, ludzkim tchórzostwie i ludzkiej odwadze, to dzieło prawdziwego mistrza.


Don DeLillo - Zero K
wyd. Noir Sur Blanc, data premiery 19-10-2017

Długo kazał na siebie czekać - 6 lat.

Wspaniały pisarz, wspaniały umysł, wspaniały interpretator rzeczywistości. Fascynuje mnie, jak doskonale potrafi się odnaleźć w każdym temacie. Nie ważne czy to historia, czy matematyka. Jest na mojej krótkiej liście (;

Z noty wydawcy: Świat, stojąc w obliczu terroryzmu, katastrof naturalnych i epidemii, przeczuwa własną zagładę. Niektórzy spośród jego najzamożniejszych mieszkańców próbują zapewnić sobie nieśmiertelność, a przynajmniej szansę odrodzenia w świecie po przejściu kataklizmu.


Annie Proulx - Drwale
wyd. Czwarta Strona, data premiery 25-10-2017

Długo kazała na siebie czekać - 14 lat.

Wierzę, że po tym czasie przychodzi z czymś wspaniałym. Napisana w 2016 roku powieść "Drwale" wydaje się wpisywać w trend, ponieważ zagłada, kataklizm i zniszczenie ludzkości to ostatnio chyba temat modny wśród genialnych pisarzy...

Z noty wydawcy: Annie Proulx, zdobywczyni Nagrody Pulitzera oraz National Book Award, autorka "Kronik portowych" i "Tajemnicy Brokeback Mountain", napisała opus magnum: zachwycająco dramatyczną powieść o zagładzie środowiska.


Arundhati Roy - Ministerstwo niezrównanego szczęścia
wyd. Zysk i S-ka, data premier: 09-10-2017

Długo kazała na siebie czekać -  10 lat.

Napisała dwie powieści. Pierwszą w 1997 rok i zdobyła nią nagrodę Bookera. Zasłużenie, bo "Bóg rzeczy małych" to niezwykła i przepiękna opowieść! Następnie było dziesięć lat przerwy, by pojawić się z powieścią, która wskakuje na listę nominowanych do Booker Prize. Indyjska Donna Tart? (;

Z noty wydawcy: "Ministerstwo niezrównanego szczęścia" zabiera nas w wieloletnią podróż po indyjskim subkontynencie, ale przede wszystkim głęboko w życie wyśmienicie odmalowanych postaci, z których każda szuka bezpiecznego miejsca, sensu, miłości.



Philip K. Dick - Labirynt śmierci
wyd. Rebis, data premiery: 03-10-2017


/mruczy w zachwycie/ 

Ooo, dzięki ci, Bóstwo Wznowień i Ponownych Wydań. I dzięki ci, muzo Wojciecha Siudmaka, za nieustające dostarczanie mu natchnienia.

Bo "Labiryntu śmierci" nie mam w swojej dickowej kolekcji 💙

Z noty wydawcy: Doskonała powieść, w której mroczna atmosfera skrywa morderstwa, pytania o istnienie Boga i naturę rzeczywistości.



Zadie Smith - Swing Time
wyd. Znak, data premiery 02-10-2017

Zakochałam się w niej po przeczytaniu "Białych zębów". I choć od ich czasu napisała wiele - ona nie każe na siebie czekać - książek, żadna już nie wywołała u mnie takiego efektu (zachwytu i zarwanej nocy) jak ta pierwsza. A przed nami nominowany do Booker Prize "Swing time".

Z noty wydawcy: Wibrującą muzyką, roztańczoną powieść o przyjaźni, pasji i poszukiwaniu korzeni nazwano najlepszą książką Zadie Smith.



Wełniasta opowieść o książce jest TUTAJ!

Roland Schimmelpfennig - Ślady wilka
wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego, data premiery: październik 2017

Do Serii z żurawiem wydawnictwa UJ, która pozwala czytelnikowi zetknąć się ze współczesną, odnoszącą sukcesy w przeróżnych zakątkach świata literaturą,  dołączy nowa powieść. Była Japonia, Rumunia i Niemcy. W czwartej powieści w serii zostajemy w Niemczech.

Z noty wydawcy: Debiut powieściowy jednej z najważniejszych osobowości teatralnych XXI wieku. Minimalistyczny styl i wartka akcja pozwalają czytelnikowi na przeżywanie historii, dopowiadanie znaczeń i odkrywanie marzeń i frustracji bohaterów.

Wełniasta opowieść o książce jest TUTAJ!


Lucia Berlin - Instrukcja dla pań sprzątających. Opowiadania
wyd. W.A.B., data premiery: 11-10-2017

Kiedyś w jednym z magazynów literackich przeczytałam opowiadanie Lucii Berlin i obiecałam sobie, że sięgnę po więcej. Oczywiście, że zapomniałam o tym. Na szczęście na widok nazwiska na okładce wspomnienie wróciło. Obietnica będzie mogła zostać spełniona.

Z noty wydawcy: Zbiór wybranych opowiadań amerykańskiej pisarki, słynącej z krótkich form literackich. Opowiadania Berlin zawarte w tym zbiorze są najbardziej znanymi utworami urodzonej w 1936 roku autorki. Ich cechą charakterystyczną jest skupienie na najbardziej ulotnych momentach życia, wydarzeniach pozornie nieistotnych lub takich, których w codziennej rutynie już nie zauważamy.
  



Wydawniczo już wrzesień był dorodny, choć jeszcze trzymałam CKZ w ryzach.
Październik to wręcz wysyp doskonałości, dlatego pogodziłam się z myślą, że tym razem nie dam rady wybrać tylko pięciu okładek do przeglądu. Nie sposób było.

Idziemy.
Owca, koszyk i książkobranie!

Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: