Wełniaste Podejście do Literatury

Podsumowując: sierpień 2017

3 września 2017

podsumowanie sierpnia

Życie zaczyna się dopiero jesienią, kiedy robi się chłodniej.
Francis Scott Fitzgerald – Wielki Gatsby


Choć wszystkie kalendarze świata temu zaprzeczą, dla mnie koniec sierpnia jest jednoznaczny z końcem lata. Poranki są chłodniejsze, plaże pustoszeją, a na balkonie donice z lawendą zastępuję donicami z wrzosami. Czas przychodzenia jesieni jest niezwykły, bo w ciągu najbliższych trzech tygodni zadzieją się czary i zaczną zmieniać się kolory świata. Lubię ten czas. Ja jesienią po prostu odżywam. Już snuję, planuję, układam... Ale. Zanim to nastąpi, najpierw rozliczmy się z tym, co było.



Sierpniowe Wełniaste Opowieści.


1. ¡Hola! Czyli opowieści z tematem: goście tegorocznego Literackiego Sopotu.

Gdy oficjalnie ogłoszono, że tegoroczny Literacki Sopot będzie poświęcony literaturze hiszpańskojęzycznej, aż klasnęłam z zachwytu. Układałam sobie listę potencjalnych gości, moją listę pragnień: kogo bym chciała zobaczyć najbardziej itd. itp. Niestety nie udało mi się przyciągnąć myślami nikogo.

Po ogłoszeniu oficjalnej listy zaproszonych na tegoroczny Literacki Sopot postanowiłam przybliżyć sobie twórczość gości. Zatem to, co zaczęło się jeszcze w lipcu, znalazło swój koniec w sierpniu. O.


Poznałam zatem:

📖 Claudię Piñeiro i argentyńskie spojrzenie na kryminał (o książce - TUTAJ)
📖 Amudenę Grandes i hiszpański obyczajowy wielogłos z kryzysem w roli głównej (o książce - TUTAJ)
📖 Javiera Cercasa i rozległy esej poświęcony kłamstwu oraz moralności oszusta (o książce - TUTAJ)
📖 Aurę Xilonen i jej opowieść o trudnych sprawach spod muru na granicy Meksyku i USA (o książce - TUTAJ)

Z tej czwórki hiszpańskojęzycznych pisarzy szczególnie ujął mnie Javier Cercas. Sposób w jaki pisze, jego przemyślenia, ta niezwykle dogłębna analiza człowieka oraz zjawiska jakim jest kłamstwo. Oszust trafił na listę wełniastych ulubieńców, czyli najlepszych książek w danym roku, a ja przygotowałam już sobie listę kolejnych tytułów tego autora do przeczytania.

 ✯

Poza tym z okazji Festiwalu musiałam pójść na zakupy. 
Choć w sumie dla mnie każda okazja jest dobra, by wejść w posiadanie nowych książek.



2. A ponadto:

Jeśli chodzi o tytuły niezwiązane z festiwalem, udało mi się zmieścić na Wełniastym w sierpniu jeszcze jedną powieść. Bardzo krótką, a niezwykłą powieść zdającą się omijać szerokim łukiem dosłowność i przekazywanie treści wprost. Tutaj czytelnik sam musi sobie poskładać obraz wydarzeń do kupy i wyciągnąć wnioski. 

Jeśli interesuje Cię literatura z kręgu hiszpańskojęzycznego, zwracam Twoją uwagę na tego młodego Chilijczyka. Intrygująca powieść Diega Vargasa Gaete Chrząszcze na wyginięciu.

(o książce - TUTAJ)


3. Wybór z zapowiedzi wydawniczych

Jak zwykle na koniec każdego miesiąca pojawiło się Co zabeczy. Przyznaję, że tegoroczny wrzesień pod względem wydawniczym zapowiada się bardzo urodzajnie i trudno mi było zdecydować, co przeczytałabym w pierwszej kolejności. Ale. We wszystkim co robię, czy do czego się przymierzam, trzymam się zasady, by mierzyć siły na zamiary. Nawet te czytelnicze. Mój klucz do równowagi w życiu.




Wszelkie inne inności.


Na gościnnych występach.

W sierpniu zostałam zaproszona przez Darię z Recenzji DeVi do podzielenia się informacją na temat książek mojego dzieciństwa. Ochoczo zabrałam się do skreślenia kilku słów, po czym już po publikacji całego tekstu na stronie pomysłodawczyni odkryłam, że w porównaniu z innymi, cofnęłam się chyba w zbyt odległą przeszłość. No, ale. That's me.

W imieniu Darii - zapraszam:




Posprzątałam. W końcu.

Znalazłam czas i uprzątnęłam wełniastych ulubieńców, czego efekty można zobaczyć TUTAJ.

Stworzyłam dla nich osobną stronę i teraz ładnie się prezentują wszystkie w jednym miejscu, poukładane rocznikami, zatem możesz tam sobie czasem zajrzeć. To lista tych szczególnych książek.

A dzięki czerwcowym przemyśleniom, podjętym staraniom i pożegnaniom, będzie na nią trafiać coraz więcej książek z przeszłości. Moich ukochanych książek z przeszłości.

Bo - jak to ładnie ujął Qbuś - Wełniaste weszło już w "Wiek dojrzały. Wiek mądry. Wiek rozkwitu!". A ja razem z nim (;


I to wszystko. Cały miesiąc w jednym miejscu. Zamykam go w dłoni, dmucham i Puff!, znika.

Czas iść i przygotować sobie stos książek do czytania.
Wszyscy już powracaliście z urlopów, zatem teraz w końcu czas na mnie. Pracujcie, uczcie się dzielnie, a ja sobie ponicnierobię w tym czasie troszkę (:
Wrzesień się rozpoczął! Niech będzie wspaniały.
Udanego miesiąca.

Uściski.




Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: