Wełniaste Podejście do Literatury

Seria Pięciu: Z opowiadaniem dookoła Świata

18 listopada 2017


 Dzień dobry (:

Moje rozmowy przy kawie i wuzetce zawsze w końcu schodzą na temat książek i czytania. Kilka dni temu towarzysząca mi w tym istota przyznała, że nie pamięta już, kiedy przeczytała książkę od początku do końca. Jeśli jakąś zaczyna, często nie ma czasu jej skończyć, nie otwiera jej dłuższy czas, a gdy już znajdzie wolną chwilę, musi zaczynać czytanie od początku, bo z fabuły nic już nie pamięta. Co ją zresztą zniechęca do podejmowania dalszych prób. Zostałam jej lekarzem; diagnoza byłaby prosta, a lek dość oczywisty - opowiadania. Ich objętość pozwala na krótkie i szybkie czytanie, zaś ich niezależność raz na zawsze rozwiązuje problem utraty wątku. Przed snem, w kolejce na poczcie, w małych codziennych podróżach do pracy oraz tych dużych wakacyjnych. Liczę, że podziałało.

I taka była geneza drugiej odsłony Serii Pięciu: 
Z opowiadaniem dookoła Świata (:  



Pięć propozycji na poznanie Świata bez wychodzenia z domu
(polecam ja, więc nie będą to wygodne wycieczki)


1. Jeżeli marzy Ci się podróż do Argentyny...


...proponuję poznać Marianę Enríquez, która z chęcią posłuży Ci za przewodnika i pokaże Ci dosyć mroczne oblicze tego kraju. Nie będzie plaż i hoteli, miast i dzielnic turystycznych. Będzie Cię prowadzić, będzie do Ciebie mówić i zasieje w twojej podświadomości ziarenko niepokoju. Zobaczysz smutną prawdę o ludziach, doświadczysz zła, dotkniesz ludowych wierzeń oraz poczujesz lęk. Bo Mariana lubi, gdy jej czytelnicy czują wewnętrzną obawę przed tym, co się wydarzy za rogiem. To wycieczka dla odważniejszych i mniej wrażliwych.

"Wszyscy chodzimy po kościach, trzeba tylko głęboko kopać i dosięgnąć przysypanych zmarłych".

Recenzję znajdziesz tutaj - KLIK!


🗺🗺

2. Jeżeli myślisz czasem o wyprawie na Sycylię...


...proponuję sycylijskie miasto Vigata. W dodatku kompletnie zmyślone. Oprowadzi Cię po nim jego twórca Andrea Camilleri.
Opowie Ci o mieszkańcach wyspy na przykładzie zmyślonych mieszkańców zmyślonego miasteczka. Przedstawi Ci to, co we Włoszech najbardziej sycylijskie (zamierzona gra słów), choć będzie kpił, nastaw się na to. Nakarmi Cię lodami z posypką z prochu strzelniczego i nauczy, jak rzucać butem w Mussoliniego. Kto wie, może nawet spotkasz inspektora Montalbano? W każdym razie zapomnisz o Rzymie, Neapolu czy Wenecji, będziesz chciał już na zawsze zostać w Vigacie.

Recenzję znajdziesz tutaj - KLIK


🗺🗺

3. Jeżeli chciałbyś uciec daleko, daleko, być wszędzie, tylko nie tutaj...


...zapraszam Cię do Nowej Szkocji. Tak, możesz sprawdzić gdzie to. Poczekam.
Teraz, gdy już wiesz, przedstawię Ci Twojego przewodnika, pana Alistaira MacLeoda. Zabierze Cię daleko, daleko, wszędzie, byle nie tutaj. Pokaże Ci miejsca, przedstawi Ci ludzi, opowie o trudach życia w tamtejszych małych skupiskach ludzkich. O pracy w kopalniach i pracy na morzu, o śmierci czyhającej pod kamieniami i falami. O domach rodzinnych i potrzebie wyrwania się do świata. O walce o trwanie. Po tych siedmiu opowieściach wręcz zatęsknisz za swoim tutaj.

Recenzję znajdziesz tutaj - KLIK!


🗺🗺

4. Jeżeli zamiast podróżować po obcych krajach, wolisz poleżeć na zielonej trawie naszej polskiej wsi spokojnej...


...to szczególnie polecam Ci wyprawę z Janem Jakubem Kolskim.
U jego boku zobaczysz wieś w całej swej okazałości, z jej wadami i zaletami, poczujesz zapach łąk, posłuchasz szumu wiatru w koronach drzew, ale co najważniejsze - bo przecież ja bym Cię na zwyczajną wycieczkę nie wysyłała - poznasz czym jest zamknięta społeczność, potwór z bagien i zakosztujesz polskiego wiejskiego realizmu magicznego. Będziesz zadziwiony, będziesz wystraszony, będziesz oczarowany. Wiem, co mówię.

Recenzję znajdziesz tutaj - KLIK


🗺🗺

5. A jeżeli ten Świat to dla Ciebie zbyt mało...


...szczerze polecam podróż w kosmos i poza granice wyobraźni!
Jako że to podróż niezwykła, przewodnik też powinien być nadzwyczajny. Frank Herbert spisze się w tej roli doskonale i nie będziesz narzekać na nudę. Na wycieczce z Herbertem dzieję się naprawdę dużo. Gwarantuję zatem, że podróż minie Ci z prędkością warp 5, zaś klimat za oknem podkręcą dodatkowo ryciny pan Siudmaka. Jeżeli się zdecydujesz i pospieszysz, może nawet spotkamy się na stacji międzyplanetarnej, by razem przesiąść się w drugi tom opowiadań.


A Ty? Jakiej podróży potrzebujesz?
Prawdę mówiąc, w tym wypadku pięć to za mało, bo pomysłów na podróże miałam bardzo dużo,
 jednak zasady to zasady, więc tę piątkę wyłoniło zwyczajne losowanie (:
 A Ty lubisz zbiory opowiadań? Masz swój ulubiony?
Podzielisz się nim ze mną?

Uściski!



Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: