Wełniaste Podejście do Literatury

Lista osobistych NAJ NAJ NAJÓW, czyli najlepsze książki roku 2017

30 grudnia 2017


I stało się. Zarówno Twój, jak i mój czytelniczy rok możemy w zasadzie uznać już za zakończony, prawda? Oczywiście czytam sobie kolejną książkę, ale skończę ją dopiero w przyszłym roku. Czyli przyszedł ten moment, by usiąść przy biurku, wspomnieć te dwanaście miesięcy, a wyniki wspominek zebrać i spisać w formie podsumowania.

Wiem, niektórzy nie lubią podsumowań, rankingów i list, naśmiewają z wyzwań. Ja je lubię, bo lubię ludzi wytrwałych. Lubię oglądać cudze rankingi, przekrzywiać głowę i dziwić się albo przyklaskiwać i mówić tak! I lubię sporządzać własne podsumowanie. To mi pomaga spojrzeć z dystansu na to, co już przeczytane, niczym malarz podziwiać ukończone już dzieło, i wyciągnąć z tego jakąś naukę na kolejny rok. Rok, który w dniu publikacji tego tekstu, ciągle jeszcze zakrywa przede mną czarna mgła nieodkrycia.

Szybkie 'w tym roku':

🔖
101 książek - tyle w tym roku przeczytałam. To mój rekord. S-T-O i jeden. Ale sporo z nich było niezwykle chudych, więc może to dlatego. Komunikacja miejska zdecydowanie sprzyja czytelnictwu, a ja jestem tego wzorowym przykładem. Noszenie książki ze sobą wszędzie również. Znalezienie czasu na czytanie jest łatwe. Trzeba tylko chcieć, marudo.

🔖
Osiem tytułów - tyle w tym roku na stronie pojawiło się książek, które zyskały miano Wełniastych
To też ilościowy rekord. Chyba mięknę na starość...

🔖 
Siedem tytułów - tyle w tym roku książek przeczytałam sobie ponownie
bo bardzo lubię wracać do fabuł, wybranych rozdziałów, czy nawet zdań, które gdzieś tam kiedyś utkwiły mi w duszy.

🔖
Dobre, lepsze i najlepsze,  ale i przeciętne, a nawet kiepskie
w tym roku oczy me czytały wszystkie te książki... 

🔖
Kompletnie wyleciał mi z pamięci - tak, były w tym roku i takie tytuły, których fakt przeczytania odkryłam w czasie przygotowywania tego podsumowania, gdy przejrzałam na LC wszystkie przeczytane w 2017 roku książki.
Mam nadzieję, że nie tylko ja tak mam...



Ale przechodząc już do konkretów.

Wybrałam swoje Naj Naj Naje spośród tytułów, które przeczytałam po raz pierwszy w 2017 roku.
To ważne, bo ich data wydania może być zupełnie inna. 
Nie uwzględniałam również tych, o których pisałam w tym roku, a które czytałam dużo wcześniej. 

zatem


Bururum! Bururum!








Moje obce naj naje, czyli
10 najlepszych zagranicznych tytułów

Mój niekwestionowany tegoroczny numer jeden.
Mój naj naj ze wszystkich najów 💙


Razem z powyższą chcę wyróżnić jeszcze dziewięć książek - moich naj najów.
Nie jest to ranking. Ich kolejność jest przypadkowa. 



Niektóre z nich doczekały się recenzji jeszcze w tym roku:

 Żadna z polskich powieści nie zgarnęła w tym roku tytułu Wełniastej, zatem nie ma w tej grupie numeru jeden.
Nie ma najlepszej. Jest za to piątka wyróżnionych najów, które mi się podobały.
Górne może ciut bardziej.

 

Niektóre z nich doczekały się recenzji jeszcze w tym roku:

Łukasz Orbitowski - Exodus
Jakub Małecki - Rdza




Moje prawdziwe, bo z życia wzięte naj naje, czyli
5 najciekawszych tytułów non-fiction

I w tej grupie także mam swojego niekwestionowanego zwycięzcę.
Mój naj naj ze wszystkich najów 💙


Poza nim moje myśli długo krążyły wokół tematów poruszonych przez poniższych:


Niektóre z nich doczekały się recenzji jeszcze w tym roku:

Javier Cercas - Oszust
Katarzyna Boni - Ganbare! Warsztaty umierania




Mój zachwycający naj naj, czyli
najpiękniejsza okładka mijającego roku:

To było zauroczenie od pierwszego wejrzenia.
A na żywo, gdy odbija się od niej światło, wygląda jeszcze piękniej.


Projekt okładki: Justyna Tarkowska | Mile Widziane
do powieści Anny Bolavej - W ciemność



Czego życzę Wełniastemu w nowym roku?

 
Niczego wielkiego nie muszę mu życzyć. 
Jak co roku, jak zawsze. Trwania. Trwania. Trwania. I podążania swoją ścieżką.
W niezmiennie wełniastej formie.


W sumie był to dobry książkowy rok.
Dzięki książkom i dzięki Wam.

Dziękuję (:





💙

Niech kolejny będzie jeszcze lepszy (:



Czego w nowym roku życzę Wam?

Jak każdego roku.
Niech się spełnią Wasze plany, postanowienia, założenia. Niech będzie tylko lepiej i lepiej.
I bawcie się jutro tak, jakby pojutrze miało nie nadejść
...ale mimo wszystko z głową, bo to tylko takie powiedzenie jest.


Szczęścia (:
I do przeczytania w Nowym Roku.

Uściski!







Powiązane tytuły

0 komentarzy

Cieszę się, że tu jesteś, bo to dla mnie mobilizacja do dalszego pisania.
Dziękuję również za Twój komentarz. Może to być początek ciekawej rozmowy (: