CO TO ZA MIEJSCE?

Piszę bowiem, nie aby prawdę przez siebie poznaną utrwalić, tylko by ku prawdzie, której nie znam dotrzeć. Gromadzę tysiące i tysiące słów. Nie! Źle się wyraziłem: gromadzę; lepiej: kopię. Te tysiące i tysiące słów z głębin siebie wydobywam, rzucam je na pergamin […] krocie słów to coś, z czego muszę się wyzwolić, by dokopać się - do czego? nie wiem. […] I właśnie teraz zastanawiam się, czy nie jest celem tej mojej roboty dokopanie się do radości życia. Że oto gdzieś jeszcze dalekie są słowa, zestawienia słów, zestawień zespoły, do których dotarcie pozwoli mi odczuć dreszcz, co na mowę przełożony znaczyłby: „Jak to dobrze, że żyję”.

Słowo i ciało - Teodor Parnicki


 fot. Ana Matusevic

Całe Wełniaste Podejście do Literatury to tylko ta strona i jedna spokojna Justyna z wybuchowego rocznika czarnobylskiego.  Wielbicielka literatury hiszpańskiej i hispanojęzycznej, reagująca szczególnie entuzjastycznie na hasło realizm magiczny. Fanka mleka z kawą i cynamonem, zielonej herbaty oraz kwaśnych jabłek, która w towarzystwie obcych ludzi przeważnie milczy jak zaklęta, uważnie się im przy tym przyglądając.

Strona jest i będzie wełniasta, ponieważ niepoprawny przymiotnik wełniaste podoba mi się o wiele bardziej niż jego poprawna forma wełniste. Bo wełniaste jest miękkie, wełniste zaś oleiste. 

Na Wełniastym spotkać się możesz z tym, co: wciągające, wymagające, piękne, poruszające, filozoficzne nieco, magiczne albo z tym, co fantastyczne. Bo czytam książki, nie zamykając się przy tym w literackich gatunkach. I Ty i ja mamy więc szeroki wachlarz możliwości. Piszę o książkach, które w jakiś cudowny sposób potrafiły skłonić mnie do refleksji nad poruszanym przez nie tematem, zmusić do poszukiwania czegoś ukrytego, czegoś pomiędzy wersami.

Są książki wyjątkowe, książki zmieniające ludzkie spojrzenie na świat. Zmieniające moje spojrzenie na świat. Takie lubię najbardziej, takich nieustannie szukam i czasem na nie trafiam. Wtedy też dzielę się przemyśleniami. I zgodnie z zasłyszanym kiedyś "Myślę, więc czytam. Czytam, więc jestem" o tym chcę i będę tu pisać.

Wejdź, rozejrzyj się, zostań na dłużej. Uściski.
 



Zaczęło się w Trójmieście, dnia 11 lipca 2013 roku. I trwa po dziś dzień.