Wełniaste Podejście do Literatury

MIŁE RZECZY

Miłe rzeczy są miłe, ponieważ są miłe (:

Rok 2017
_______

26-03-2017
From Kraków with...
link do tekstu na stronie www.rozkminyhadyny.blogspot.com


08-02-2017
Ładny i nieoczywisty blog o książkach.
I się nie nudzi!

  link do tekstu na stronie www.myslirozrzucone.blogspot.com
 
Rok 2016
______

15-12-2016
O Owcy, co się wilkom nie daje, czyli grudniową porą przypłynęło
dużo ciepłych słów od DeVi (:
 link do tekstu na stronie www.recenzjedevi.blogspot.com
 
23-11-2016
Taka miła mała niespodzianka.
Wełniasty tekst o Biblionovels pojawił się w #bookmorning! (:
link do tekstu Rafała na www.czytamrecenzuje.pl 



16-11-2016
Stało się - Jedna Piąta Miliona. Dziękuję (:



25-06-2016
Miło. Choć w moim przypadku to nie jest prawda.
Ale i tak miło. Zostawiam sobie (:
 
19-04-2016
"Wychodzi z niszy", czyli Wełniaste odnajduje siebie w podsumowaniu Share Week 2016. I jest fajnie (:
 
02-04-2016
Puszy się wełna nad dwoma zdaniami.


26-03-2016
Trwa Share Week 2016
Również w tym roku ktoś o mnie w swoich zestawieniach wspomina! Radość naprawdę (:

ze strony www.parapetliteracki.pl:



16-01-2016
Rok rozpoczęty od awansu dobrze wróży.

W ubiegłym roku byłam Nadzieją, a w tym awansowałam do zapasowej piątki. Jako że ze mnie optymistka (wtedy, gdy mi to akurat pasuje), to napiszę, że to tak, jakbym była w najlepszej - zdaniem Janka z Tramwaju nr 4 - Piętnastce blogów o książkach (akurat pasuje). Fajnie, cieszę się, zwłaszcza z tego "trochę inaczej niż wszyscy" (:



Rok 2015
_______

04-12-2015
Wełniaste inspiruje (:
  
Trwają Wrocławskie Targi Dobrych Książek. Z tej okazji portal www.wroclaw.pl pochwalił się swoimi wrocławskimi blogerami. Piszącą wrocławianką jest Kasia - Żabka Mała, która udzielając wywiadu oznajmiła, że do pisania zainspirowały ją Literackie Skarby Świata Całego i Wełniate Podejście do Literatury. Zrobiło mi się przemiło. Prze! (Link do rozmowy)

15-10-2015
Owca daje się odnaleźć, czyli ranking stron, które wypadają najlepiej w wyszukiwarkach.

Tramwaj nr 4 uprzejmie doniósł, że we współpracy z Semstorm przygotował ranking 50 stron o książkach, które najłatwiej znaleźć w wyszukiwarkach internetowych. Wełniaste podejście do Literatury znalazło się na 42 miejscu rankingu. Jestem zdziwiona, że w ogóle i zachwycona, że choć nie wiem jak to się dzieje, daje się mnie odnaleźć. Cudnie (:


 
30-07-2015
"Arcyciekawa"


Na stronie Książkowych Klimatów pojawił się news o Wełniastej recenzji "Bliskości".
Chyba pierwszy raz ktoś uznał, że coś, co napisałam jest godne określenia arcyciekawa. Dumnam (:

20-06-2015
Ważna informacja, czyli co się stało z Twoim komentarzem?


Z powodu ostatnich problemów z systemem komentarzy na bloggerze, który skutkował tym, że niektórzy z Was nie mogli komentować, ja nie dostawałam informacji o tym, że jakiś komentarz się pojawił (informował mnie o co którymś) postanowiłam, że czas coś z tym zrobić.

Stąd właśnie, aby wszystkim nam było łatwiej, na stronie pojawił się disqus. Plusów ma bardzo wiele - osoby, które go znają, wiedzą, zaś nowi użytkownicy z pewnością szybko to dostrzegą. Minusem jest jednak konieczność utraty widoczności wszystkich dotychczasowych komentarzy. One są. Jednak ich nie zobaczycie do czasu, aż ekipa disqusa ogarnie problem z blogerrem. Pozostaje nam zatem poczekać. 

Mam nadzieję, że szybko zapełnicie na nowo puste pola (:
JW

Trwa Share Week 2015. 
I w tym roku ktoś o mnie naprawdę w swoich zestawieniach wspomina! Naprawdę (:

*Luka Rhei z Przestrzeni Tekstu:
"Wełniaste Podejście do Literatury, potężny blog Owcy (o ile mogę tak się spoufalić; trafiłam do niej krętymi ścieżkami i zdecydowanie za późno! Okazało się, że wszyscy już Owcę znają, tylko nie ja) w pierwszych chwilach obserwowałam jak zaczarowana, roziskrzonymi oczami, ze stukającym sercem i... i... i tak mi już zostało. Dla mnie jej blog był odkryciem olbrzymim! Nie tylko cudowna strona wizualna, ale przede wszystkim wysoki poziom treści (takie moje klimaty). Dobór lektur za każdym razem sprawia, że robię się malutka. E, co będę ściemniać. Czuję się jak dziecko stojące przed wystawą sklepu z zabawkami (tyle że w tej wersji mogę wejść do środka!). Dzięki, Wełniaste! Polecę Cię!"

"Poza blogiem Olgi najczęściej zaglądam do cudownej, wspaniałej Owcy z książką. Kocham jej wełniaste podejście do literatury!"

*Karolina z Tanayah Czyta:
"Wełniaste Podejście do Literatury – Justyna stworzyła uroczy kącik. Uwielbiam jej blog już za samą nazwę. Czyż nie jest urocza? Do tego piękny, minimalistyczny szablon, smakowity gust książkowy (ta Owca nie je byle czego!) i jakaś taka… delikatność, która emanuje tak z postaci Justyny, jak i jej internetowego świata. Wszystko tu jest eleganckie i nosi znamiona owczej indywidualności. (I naprawdę wcale nie nominowałam Justyny w podziękowaniu za wyróżnienie mojego bloga! Owca z książką broni się sama)".

16-03-2015 r.
Pardą, ale chwalę się znowu. Bo znowu mogę.

Rafał Hetman z CzytamRecenzuje.pl stworzył listę najlepszych blogów książkowych (jego zdaniem). Pod uwagę brał kilka czynników i na ich podstawie stworzył listę dziesięciu stron, które polecił. I Owca też tam jest. Jest! Sama widziałam, ciągle patrzę i choć patrzę to ciągle nie wierzę...

16-01-2015 r.
Pardą, ale niepochwalenie się tym świadczyłoby o głupocie

Tramwaj nr 4 raz w roku zostaje Kominkiem książkowej części blogosfery (nie znam Kominka, więc nie wiem, czy fajniejszym/ładniejszym). Dziś, pojawił się ranking blogerów książkowych ubiegłego roku. I dziś o godzinie 8:34 odkryłam, że Wełniaste znalazło się w kategorii "Moje Nadzieje".

Emotikon grin Wełna puszy się z radości i dumy Emotikon grin
(choć wie, że zapewne spodobał im się śnieg, to dlatego)


13-01-2015 r.
Wełna w Bibliotece


MBP w Tarnowskich Górach poleca swoim czytelnikom powieść "Mapa czasu", którą to z resztą Wełniaste wciska i poleca każdemu, kto ma choć odrobinę wyobraźni. Bo książka jest wspaniała i aż żal jej nie znać. Biblioteka wykorzystała tenże fakt i pisząc o powieści na swojej stronie, wsparła się odesłaniem tych jeszcze nieprzekonanych do mnie. Na dobicie i całkowite przekonanie. Tak (:

Do recenzji jednek Klik!
JW

Rok 2014
__________
06-12-2014 r.
Coraz bliżej Święta, a dziś był Wełniasty Mikołaj.


Wełniaste zostało niedawno zaproszone do akcji zorganizowanej przez blog Książkoholizm "Prezentowe Szaleństwo Książkoholika", bo przecież cześć, nazywam się Justyna i jestem książkoholikiem, książkuję nieprzerwanie odkąd tylko sięgam pamięcią, i polecało pomysły na książkowe prezenty dla przyjaciół. Wełniaste lubi akcje/rekacje/czytajmy więcej, więc cieszy się, że mogło się na cośprzydać (:

Do strony z akcją jeden Klik!
JW

05-12-2014 r.
Cisza oficjalna, cisza klimatyczna.


Książka to nie tylko jej czytanie. Książka to także wrażenia po zakończonej lekturze. Książkowe Klimaty ponownie doceniły Wełniastą recenzję i wspomniały o niej na swojej oficjalnej stronie.

Usłyszałam kiedyś, że moje pisanie to "za dużo ciebie, za mało książki". Dlatego za każdym razem sprawdzam, czy w nowym tekście jest mnie wystarczająco. A potem dosypuję jeszcze trochę (:

Do recenzji jeden Klik!
JW

24-11-2014 r.
Wełna rozgryziona

Dzisiaj na swoim blogu kolega Śniący za Dnia rozpoczął mini cykl "Co Śniący myśli o znajomych blogerach". Czytam z ciekawością, bo kolega to prześmiewca i wiem, że nudno nie będzie. I na końcu ja. Owca. Myślę sobie: szlag by go trafił, ale okazało się, że Wełniaste batów nie dostało. Właściwie to samo czochranie, więc się pochwalę. Co prawda pomylił gry (poprawił), nie zna mnie ze strony sztywno/nudno/prawniczej (i dobrze) i stanowczo przesadza z czepianiem się ilości owiec na stronie (prawie ich nie ma przecież), ale poza tym to poszło detektywowi Dominikowi całkiem nieźle (;
JW

17-11-2014 r.
Klimatycznie, bo w chmurach, a nawet ponad nimi


Wełniaste i jego próba ustalenia stopnia pokrewieństwa pomiędzy Forrestem Gumpem, a bohaterem powieści "Grandhotel" Jaroslava Rudisa, znalazły się na Książkowych Klimatach. Ale nie poprzestają na tym i KK polecają całą recenzję.

Do recenzji jeden kilk!

JW

25-10-2014 r.
"Potichu"
Jednym z punktów wycieczki Wełniastego na Krakowskie Targi Książki był osobisty udział w "Ciszy w Krakowie", literacko-muzycznym spotkaniu w klubie herbacianym Nie lubię poniedziałków, zorganizowanym z okazji premiery najnowszej powieści Jaroslava Rudiša "Cisza w Pradze". 
Posłuchaliśmy jak autor czyta jej fragment, oprawę muzyczną spotkania zapewnił Jaromir99 i A.M. Almela, a swoje wiersze recytował Jan Těsnohlídek. Rządził język czeski i czeska beztroska. Przy okazji moja znajomość ojczystej mowy Hrabala podniosła się o kolejnych kilka słów (choć na szczęście dla takich jak ja tłumaczono wszystko również na polski).

Było przyjemnie, muzycznie. Po prostu czesko! (:

Do relacji z Targów i Ciszy jeden Klik!
JW


05-10-2014 r.
A moim prywatnym zwycięzcą jest...

To był taki fun (: Chlapnęłam na blogu Ekrudy, że jak Karpowicz nie dostanie Nike, to ja mu zrobię swoją własną nagrodę. Srebrną Owcę.
Słowo się rzekło, nagroda główna trafiła do pana Modzelewskiego, więc nie pozostało mi nic innego, jak tworzyć. I stworzyłam.
Teraz czas zaplanować jakąś galę, bo Ekruda już sobie kupuje suknię wieczorową... 

JW

24-09-2014 r.
Gdy jest miło, jest miło.


Bo to jest tak. 
Gdy ktoś chce Wam wysłać książkę, bo podoba mu się, w jaki sposób o książkach piszecie, to robi się człowiekowi bardzo miło. Bo oczywiście książka może się spodobać albo nie, ale wybranie Was to zawsze docenienie Waszej pracy.
Ale gdy w odebranej przesyłce poza książką znajdujecie jeszcze skierowane do Was słówko od pana wydawcy, to już w ogóle jest czad (:



JW
15-09-2014 r.
- O, zostałaś cytatem.
- Że co proszę?


Wydawnictwo Karakter wrzuciło recenzję "Jalo" na swój fanpage. Zawsze wtedy liczę, że ktoś z odwiedzających może zostanie ze mną na dłużej. Jedno zdanie w recenzji chyba szczególnie przypadło wydawnictwu do gustu, bo znalazło się - jako komentarz do książki - w aktualnościach na stronie internetowej wydawnictwa. Mnie zaś osobiście bardzo spodobało się "zostanie cytatem". Jestem więc dziś dumna. Dumna z bycia cytatem (:
JW


21-08-2014 r.
Wełniaste... przekroczyło dziś granicę!


A konkretnie - za pośrednictwem wydawnictwa MARGINESY - link do tekstu o "Głosach Pamano" udostępniła na swoim fanpage'u katalońska agencja promująca m.in. książki Jaume Cabre: Cristina Mora Literary & Film Agency.
Tak. Ponownie podkreślam, że mnie bardzo cieszą rzeczy pozornie błahe. 
Bo jak to pięknie brzmi: Wełniaste przekroczyło granicę i trafiło do Barcelony (:

JW



22-07-2014 r.
Zimny "Dotyk" w środku gorącego lata.


To było moje drugie spotkanie z powieścią wydaną przez Wiatr od Morza i zarazem drugie bardzo pozytywne zaskoczenie. Długo odkładane, co prawda, ale ilość śniegu, która mi z tej książki wypadała za każdym razem, gdy brałam ją do rąk sprawiała, że przekładałam lekturę na cieplejsze czasy. Tak, wiem, jestem dziwna, co poradzić. Pewien czerwcowy weekend w lesie na trawie okazał się być zatem idealny.

Wydawnictwo uznało, że to dobra książka dla tych, którzy chcą się ochłodzić podczas letnich upałów. Ja zaś gorąco polecam - wskakujcie w tę pryzmę śniegu. Wskakujcie.

JW



05-07-2014 r.
...czyli wyszłam do ludzi.


Postanowiłam nie być dzikus i korzystając z organizowanego przez Beatę i Bookfę spotkania, poznać osobiście kilka osób, których strony odwiedzam, a także zupełne nowych ludzi, których dzięki spotkaniu zacznę czytać. Temat wspólny - książka. Warto było. Parę słów o spotkaniu znajduje się tutaj.
JW


05-07-2014 r.

Owca w Tramwaju nr 4


Wełniaste Podejście do Literatury znalazło się w dziewiątym wydaniu cyklu "Warto zajrzeć" prowadzonego przez Oisaja na blogu Tramwaj nr 4 .

Wełniaste... jest niezwykle dumne, że warto do niego zajrzeć i pragnie podkreślić, iż wbrew opinii pewnej blogerki, nie ma nic wspólnego z kurami (:

JW



23-05-2014 r.

"Bo nie chodzi o ilość, a o jakość", czyli sorry, że...

Piszę o książkach. Czasem ktoś przyjdzie i zapyta, czy nie napisałabym i o tej, którą on akurat ma przy sobie. Bo fajna, bo reklama, bo ja dostanę książeczkę, a ten ktoś miłą recenzję i może jakaś współpraca na przyszłość.

I tu właśnie pojawia się problem - oczekiwania. Nie napiszę pozytywnie o czymś, co pozytywne nie jest, bo w klawiaturze i głowie mam wbudowany specyficzny anti-bullshit shield . I tyle.

Jeśli po zapoznaniu się z informacjami na temat powieści z góry wiem, że to książka zupełnie nie dla mnie, nie spodoba mi się, a nie daj Owco, jeszcze miałabym się zmuszać do doczytywania jej na siłę - odmawiam.

Dlatego "Agrigento" jest pierwszą powieścią, jaką zgodziłam się przyjąć i (jeśli zechcę) opisać. Po przejrzeniu przesłanych mi materiałów jej na temat wiedziałam, że to coś dla mnie. I przeczucie mnie nie zawiodło.

JW

15-05-2014 r.
Tu byłam. 
Owca


Tak obserwując sobie reakcję otoczenia na kilka moich refleksji dotyczących "Nomen omen" spisanych w tonie, w jakim napisana jest sama książka, pomyślałam sobie, że może jednak warto rozważyć porzucenie stylu poważnego i pisać w ten sposób każdą recenzję przeczytanej powieści? 

Następnie spojrzałam na czytane aktualnie (i pewnie jeszcze długo, długo, patrząc na jego gabaryty) "Łaskawe". Nie da się. Po prostu się nie da.
Pomysł ulotnił się bardzo szybko.

Do recenzji jeden klik.

JW


25-04-2014 r.

- A jak on cię znalazł?
- No, nie mam pojęcia.


Recenzja "Wszechświata kontra Alex Woods" została pochwalona przez pana Łukasza M., który jakiś czas temu spędził wiele godzin swego życia na tłumaczeniu tej powieści dla polskiego czytelnika, czyli również i dla mnie.

Może to i drobiazg, może ktoś normalny by się nie przejął, ale ja nie jestem do końca normalna i bardzo mnie cieszą wszelkie drobiazgi (:

Do recenzji jeden klik.
JW






15-03-2014 r.

A może przed obiadem cofniemy się w czasie i zmienimy historię? 



O recenzji "Mapy czasu" wspomniało także wydawnictwo Sonia Draga.

Ja tymczasem zrobiłam listę elementów niezbędnych do zbudowania sobie wehikułu czasu i rozpoczynam powolne konstruowanie. Wg Stephena Hawkinga potrzebuję tylko:
- 1 tunel czasoprzestrzenny
- 1 Wielki Zderzacz Hadronów 
- 1 bardzo szybka rakieta.
Tunel zrobię sobie z książek, rakietę zdobędę już gotową, a Ulubiony M. właśnie sprawdza, kiedy możemy wybrać się na wycieczkę do CERNu. Banalne, prawda?

JW



19-02-2014 r.
Powiało dobrą literaturą.


Gdańskie Wydawnictwo Wiatr od Morza, któremu zawdzięczam wydanie w Polsce "Wybranego", też o "Wełniastym..." szepnęło w Internecie przy okazji publikacji recenzji tej powieści.

Ulubiony M. stwierdził, że tylko ja mogłam uznać wspomniane w książce robaki za warte uwagi i je opisać. Co zrobię. Lubię szczegóły (:
Pragnę jednak zaznaczyć, że nawet Internet nie wiedział o rybikach tyle, co Ulubiony M. Pod względem dziwności mamy więc remis.

JW





06-02-2014 r.
O tym jak recenzja "Tonącej dziewczyny" wprawiła mnie w osłupienie, czyli MAG czarował.

Korzystając z wolnej chwili na kawę, zajrzałam sobie na blog, a tam ruch dzienny niczym w japońskim metrze w godzinach szczytu. Zdębiałam, sprawdziłam źródła - czy nie padłam czasem ofiarą botów. Ale nie. Wszystko to fejsbuk. Śledztwo ruszyło więc tym tropem i właśnie tam znalazła się odpowiedź. Wydawnictwo MAG na swoim fanpejdżu poleciło "Wełniastą..." recenzję. Ucieszona wróciłam do kawy.


JW






18-01-2014 r.
Recenzja "Końca punku w Helsinkach" Jaroslava Rudisa ukazała się na portalu very bardzo kulturalnym DuzeKa.pl

Recenzja powstała przy dużym udziale Ulubionego M., który - jako Czech z wyboru i skarbnica wiedzy na temat wszystkiego, co czeskie było, jest i będzie - szczegółowo wprowadził mnie w Czechosłowackie klimaty, włącznie ze wskazaniem miasta, w którym w powieściowych czasach jeździły trolejbusy. Golonki  na tę okoliczność jednak nie przyrządzaliśmy.

JW








Rok 2013
_____

13-11-2013 r.

Nie kupujemy kotów w workach, czyli Cyfroteka.pl

Recenzja recenzją, ale czasem warto jednak samemu się przekonać, czy poszukiwana książka w ogóle nas zaciekawi. Dlatego właśnie "Wełniaste..." podjęło współpracę z portalem cyfroteka.pl i od dziś będzie można samemu przeczytać sobie kawałek opisywanej na blogu książki (o ile jej fragment znajduje się w zbiorach portalu). Same recenzje zaś będą stanowiły dodatek do zamieszczonej w portalu książki. Taka wymiana (:

JW


24-10-2013 r.


Recenzja "Oceanu na końcu drogi" Neila Gaimana ukazała się w drukowanym wydaniu "Dużego Ka/Papierowego Psa"
na 17-tych Targach Książki w Krakowie (24-27.10.2013 r.)


Jak to się mówi: pierwsze koty za płoty... i jak na debiut przystało - nie obyło się bez wpadki. Podczas składania tekstu nie zostały w nim wyróżnione cytaty. Osobiście przekonam się o tym, dopiero gdy mój własny papierowy egzemplarz do mnie dotrze. Jednak już teraz oświadczam oficjalnie, że nie przypisuję sobie autorstwa słów, których twórcą jest pan Gaiman, a które zostały wykorzystane w recenzji. Ludzki błąd (:
JW